Na czym polega przestępstwo oszustwa z art.286§1 k.k.?

Przestępstwo oszustwa z art.286§1 k.k. polega na wprowadzeniu w błąd drugiej osoby lub wykorzystaniu błędu drugiej osoby (najczęściej kontrahenta – strony umowy) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i doprowadzeniu jej w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Dla popełnienia przestępstwa oszustwa konieczne jest łączne spełnienie następujących przesłanek:

  • wprowadzenie w błąd lub wyzyskanie błędnego przeświadczenia drugiej osoby, np. strony umowy
  • doprowadzenie osoby wprowadzonej w błąd do niekorzystnego rozporządzenia mieniem
  • działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej

Wprowadzenie w błąd polega na podstępnym wytworzeniu o innej osoby (np. strony umowy) błędnego obrazu rzeczywistości, np. przedłożeniu w Banku niezgodnego z prawdą zaświadczenia o zatrudnieniu w celu przekonania Banku o zdolności kredytowej.

Doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem polega na tym, że na skutek błędu druga strona umowy dokonuje czynności rozporządzającej mieniem, która jest dla niej niekorzystna i której by nie dokonała, gdyby znała prawdziwy obraz rzeczywistości.

Działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej ma miejsce wówczas, gdy sprawca wprowadza w błąd drugą osobę po to właśnie, by działając pod jego wpływem dokonała niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Nie ma przy tym znaczenia czy sprawca działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie czy też innej osoby.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

106 odpowiedzi na „Na czym polega przestępstwo oszustwa z art.286§1 k.k.?

  1. Mariusz Stelmaszczyk pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu.
    Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

    • XYZ pisze:

      Prowadzę sprzedaż internetową. Ostatnio napotkałam na swojej drodze wyjątkowo niesympatycznego kupującego. Jak zawsze po uregulowaniu pieniążków, wysłałam klientowi towar. Po otrzymaniu paczki, klient wystawił mi za jeden artykuł pozytywną opinię. Natomiast po czterech dniach otrzymałam od tej osoby e-maila z informacją, że nie otrzymał w paczce drugiego artykułu. Wytłumaczyłam tej osobie dokładnie jak zostały te dwa artykuły spakowane, i żeby raz jeszcze sprawdził dokładnie zawartość paczki. Niestety klient nadal pisze do mnie e-maile, że żąda ode mnie przesłania drugiego artykułu lub zwrotu pieniędzy wraz z ustawowymi odsetkami. W przeciwnym razie chce złożyć wniosek o ściganie z urzędu, do Prokuratury Rejonowej o fakcie popełnienia przez mnie przestępstwa z art. 286 § 1 kk i inne. Dodam, że osoba ta jest niezwykle kłótliwa i konfliktowa. Dowodem są choćby jego opinie wystawione przez innych użytkowników. Są to same negatywy. W tych opiniach użytkownicy piszą o podobnej sytuacji jaka mnie ze strony tego typa spotkała. Z tych negatywów można zauważyć, że to jego taki schemat działania wobec sprzedających. Oczernia i cały czas grozi sądem. Chciałabym również nadmienić, iż bardzo długo siedzę w tej branży i nigdy nie otrzymałam negatywnego komentarza za moje usługi. Nigdy wcześniej nikt nie posądzał mnie o nieprzesłanie artykułu. Wartość przedmiotu, którego rzekomo nie wysłałam to ok. 100 złotych. Na swoją obronę mam jedynie moje pozytywne komentarze oraz potwierdzenie wysłania paczki z łączna wagą dwóch artykułów. Niestety przedmiot, o który toczy się spór niewiele ważył (w granicach 20 dag) .Nie wyśle temu Panu żadnych pieniędzy ani też artykułu, którego po prostu zwyczajnie nie mam ponieważ został on wysłany.
      Bardzo proszę o odpowiedź, jak mam się bronić przed tym człowiekiem.

      • Witam. Moim zdaniem nie musi się Pani obawiać sprawy karnej. To Pani prokuratura i kupujący Pan powinni udowodnić, że popełniła Pani przestępstwo oszustwa, a o takie dowody będzie trudno. Fakt nadania paczki i jej waga są dowodami przemawiającymi na Pani korzyść. Czy prowadzi Pani działalność sama? Czy jest Pani w stanie wskazać jakiś świadków, którzy potwierdzą, że towar został wysłany prawidłowo? Oczywiście to, że Pani ma opinię rzetelnego sprzedawcy, a kupujący wręcz przeciwnie, też ma duże znaczenie dla oceny wiarygodności zeznań. Proszę również pamiętać, że złożenie zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie także jest karalne, o którym może Pani powiadomić organy ścigania.

    • ania32.75 pisze:

      Witam.W 2015r.zaciągnęłam pożyczkę we firmie pożyczkowej typu parabank i w obecnej sytuacji nie jestem w stanie jej spłacić,jedynie mogę to zrobić w małych ratach.Firma ta grozi mi zgłoszenie sprawy do prokuratury na mocy kk art.286 & 1.Co mi grozi?

      • Piotr Zieliński pisze:

        Witam, przestępstwo z art.286§1 k.k. zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, natomiast niedopuszczalne jest zastraszanie możliwością wszczęcia postępowania karnego. W Pani sytuacji próbowałbym porozumieć się z firmą pożyczkową i zacząć spłacać nawet w małych ratach, istotne jest aby wykazać dobrą wolę, która ujawni się właśnie poprzez regularne wpłaty. Jeżeli nie płacenie wynika z trudnej sytuacji materialnej, a nie z niechęci to trudno mówić o spełnieniu przesłanek przestępstwa oszustwa.
        pozdrawiam

        • ania32.75 pisze:

          Wpłaciłam im na razie kwotę 200 zł a oni żądają jeszcze spłaty 500 zł.Jak tego nie zrobię to chcą zgłosić sprawę na policję.

  2. Jack pisze:

    Dzień dobry Panie Mecenasie!

    Zupełnie przypadkowo trafiłem na Pański blog i powyższy wpis. Korzystając z okazji, pragnę dopytać o Pańskie zdanie (poparte podstawą, bądź/i komentarzem), w kwestii oceny zamiaru popełnienia przestępstwa opisywanego w art. 286 k.k. Konkretyzując, jakie znaczenie dla oceny wypełnienia (bądź nie), przywołanych przez Pana, przesłanek czynu określanego potocznie mianem „oszustwa” – ma trudne udowodnienie, że osoba, której zamierzamy ów czyn przypisać – świadomie i mając taki właśnie zamiar – wprowadziła nas w błąd; równie świadomie, celowo i mając taki zamiar (nie zaś, na przykład, mimowolnie, albo przez pomyłkę), doprowadziła do niekorzystnego rozporządzenia naszym mieniem, jak również – świadomie i celowo działała z zamiarem osiągnięcia własnej korzyści majątkowej, naszym kosztem, nie zaś – „oszukiwała”, mając na uwadze (za przeproszeniem), szczytny cel?

    Będę wdzięczny za udzielenie odpowiedzi.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, udowodnienie sprawcy przestępstwa oszustwa zamiaru doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie go w błąd może być trudnym zadaniem, bo któż potrafi wniknąć w myśli innego człowieka. Ten zamiar ustala się na podstawie zachowania sprawcy przestępstwa oszustwa poprzedzającego transakcję, czyli rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzonego, jak i zachowanie sprawcy później – po transakcji. Jest to kwestia indywidualnego przypadku. Jeśli podałby mi Pan opis konkretnego przypadku, wówczas bez większych trudności wskazałbym Panu okoliczności, które dowodziłyby działanie sprawcy z zamiarem oszustwa (jeżeli w sprawie taki zamiar występował)

  3. Bronka pisze:

    Mam podobny problem. Proszę o pomoc w stwierdzeniu czy doszło do oszustwa czy też nie. A mianowicie sprawa wygląda następująco: zakupiłam działkę od pana X, który przed zakupem okazał mi do wglądu projekt podziału swojej działki, w wyniku którego powstały dwie działki budowlane i jedna z relacji sprzedającego miała to być działka przeznaczona na drogę dojazdowa. Według decyzji Burmistrza wynika, że pan X wykonał podział na dwie działki i drogę dojazdowa. Zdecydowałam się na zakup działki i po zakupie wystąpiłam o warunki zabudowy. Po otrzymaniu decyzji o warunkach zabudowy Pan X odwołał się od tej decyzji, twierdząc że gmina nie chce od niego kupić działki przeznaczonej na drogę gdyż nie widzi potrzeby. W związku z ty faktem ja nie mogę uzyskać decyzji o zabudowie oraz nie mam drogi do swojej działki. Obecnie na działkę dojeżdżam poprzez wytyczony wjazd 5 m przez działkę pana x, który obecnie ogrodził płotem swoją działkę wraz z działka przeznaczona na drogę. Uważam że zostałam oszukana przez pana X, pomimo faktu że przed transakcja nie dokonałam sprawdzeń w urzędzie gminy.
    PROSZĘ O PILNA ODPOWIEDŹ.

    • Szanowna Pani. Żeby doszło do przestępstwa oszustwa sprawca powinien mieć zamiar wprowadzenia pokrzywdzonego w błąd, tj. świadomie przedstawić mu sytuację w sposób odmienny niż sytuacja ta wygląda w rzeczywistości. Jeśli Pan X wiedział o problemach związanych z wykupem części nieruchomości na drogę dojazdową oraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę, a mimo to zapewniał Panią, że będzie mogła Pani zbudować na działce dom, to z pewnością działał z zamiarem popełnienia przestępstwa. Mając wiedzę o rzeczywistym stanie prawnym działki nigdy nie zdecydowałaby Pani się z pewnością na jej zakup. Przed złożeniem zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa oszustwa należy jednak dokładnie rozważyć, czy dowody, które może Pani przedstawić przed Prokuratorem są wystarczające do stwierdzenia popełnienia przestępstwa oszustwa. Jeśli jednak dowody takie (np. świadkowie, którzy potwierdzą że Pan X zapewniał o tym, że działka jest gotowa na zabudowę, korespondencja, e-mail) istnieją, to właściwym krokiem byłoby złożenie pisemnego zawiadomienia do Prokuratury właściwej dla miejsca zawierania transakcji.

  4. Moliszewski Włodzimierz pisze:

    Panie Mecenasie proszę ustosunkować się do sprawy. Gmina nie wniosła zażalenia ani do komorniczego Projektu Planu Podziału ani do sądowego Postanowienia o Planie Podziału środków pozyskanych z licytacji nieruchomości pomimo , że przyznano jej i w Projekcie i w Planie ponad 22.000 zł więcej od moich zobowiązań w stosunku do Gminy .
    Na Postanowienie o Planie podziału zmuszony byłem sam wnieść zażalenie z tego powodu. Gmina kompletnie nie zareagowała na ten fakt przyznania jej nienależnych pieniędzy . Czy naruszyła ty sposobem art. 286 kk ?

    • Witam!
      Mam niewiele danych, ale postaram się wyjaśnić jakie kroki należałoby podjąć w takiej sytuacji. Przede wszystkim – gmina, tak samo jak jakakolwiek jednostka organizacyjna, spółka, fundacja czy inna osoba prawna nie może popełnić przestępstwa. Można ewentualnie rozpatrywać, czy któryś z urzędników nie przekroczył swoich uprawnień (przestępstwo z art. 231 k.k.). W stosunku do gminy należy w pierwszej kolejności wyczerpać środki, które są przewidziane w postępowaniu egzekucyjnym – komorniczym.

  5. nanana pisze:

    W styczniu tego roku odebrałam przesyłkę od kuriera będąc pewna, że to do mojej mamy. Mama wróciła z pracy i okazało się, że niczego nie zamawiała. Spojrzałam na kopię papierów od kuriera, widniałam tam jako odbiorca, nabywcą był ktoś, kogo nie znam. Zostałam niedawno przesłuchana jako świadek w tej sprawie, moja mama też, a teraz dostałam wezwanie jako podejrzana z Art. 286. § 1. KK Policjant powiedział mi i mojej mamie, że zamówienia dokonano z IP z ulicy, przy której mieszka, ale to niemożliwe, niczego nie zamawiałyśmy. Co mi grozi? Artykuł przeczytałam.

    • Szanowna Pani,
      Niestety mam zbyt mało informacji aby udzielić pełnej odpowiedzi na to pytanie. Czy kontaktowałyście się Panie z kimś w sprawie niespodziewanej przesyłki (szczególnie z nadawcą?)? Co było w paczce? Policja uznaje prawdopodobnie, że wyłudziła pani tę przesyłkę, tj. zamówiła towar bez zamiaru zapłaty. Grozi Pani odpowiedzialność karna za oszustwo, ale jeśli rzeczywiście nie doszło do popełnienia przestępstwa, to należałoby walczyć o uniewinnienie.

      • nanana pisze:

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Skontaktowałam się z nadawcą, którym był sklep RTV AGD i taki właśnie sprzęt znajdował się w przesyłce. Potwierdzili, że przesyłka była na moje nazwisko, ale ja niczego nie zamawiałam. Niestety nie pomyślałam wtedy o tym, żeby przesyłkę odesłać.

  6. an pisze:

    dzien dobry,bylem wtrudnej sytuacji materialnej. poprosilem o pomoc przypadkowa osobe z internetu,ona zgodzila sie mi pomoc. przysylala mi pieniadze przez 2lata nigdy nie piszac,ze chce zwrotu. teraz napisala,ze chce zwrotu wszystkich pieniedzy. ja nie mam tyle. czy ma prawo prosic o zwrot skoro nigdy o tym nie pisala a ja pisalem,ze nie moge jej sie odwdzieczyc,ona pisala,ze modlitwa jest dla niej najwazniejsza. dostalem wezwanie co mi grozi?

    • Szanowny Panie,
      Jakie wezwanie Pan dostał? Z sądu? Od tej osoby? Moim zdaniem należy potraktować wiążący was stosunek prawny jako umowę darowizny (skoro od początku nikt nie ustalał żadnych warunków spłaty), a zatem nie ma Pan obowiązku zwrotu tej kwoty.

      • an pisze:

        wezwanie dostalem z policji oskarzono mnie o oszustwo. Chociaz w korespondencji pisalem prawde. czy od tej darowizny musze zaplacic podatek

        • Powinien Pan zapłacić podatek, gdyż darowizna nie jest od najbliższej osoby. Powinien Pan przedstawić na Policji całą dokumentację, która świadczy o tym, że nigdy ta osoba nie żądała zwrotu przekazanych pieniędzy.

  7. an pisze:

    dziekuje za odpowiedz. wezwanie dostalem z policji w charakterze swiadka. nie bardzo wiem czego mam sie spodziewac. mam zabrac koredpondencje z ta pania i wyciag z konta,na ktorym beda widoczne przesylane mi kwoty.

  8. Marpo pisze:

    Panie Mecenasie, jesteśmy dopiero na początku naszej drogi prawnej. Kupiliśmy stary dom do kapitalnego remontu. Znaleźliśmy wykonawcę w internecie. Miał zrobić: elewację zewnętrzną (ocieplenie ścian i tynk strukturalny), ocieplenie dachu dachu i tarasu wraz z obróbkami blacharskich, wymienić okna na plastikowe, wymienić instalację c.o., przebudować schody wewnętrzne.
    Wymieniłem ważniejsze prace wynikające z umowy. Ustnie zobowiązał się do wielu innych prac dodatkowych. Początkowo prace szły bardzo sprawnie. Jednak po ok. miesiącu zaczęły się problemy. Coraz mniej pracowników na budowie, nie dowożono potrzebnych materiałów. Zaczęliśmy się niepokoić zaistniałą sytuacją ale wykonawca przestał odbierać nasze telefony. Taka sytuacja trwała ponad tydzień. Brak kontaktu I żadnych wyjaśnień.
    Niestety wykonawca otrzymał już prawie wszystkie pieniądze. Umowa była napisana przez niego i wraz z aneksami jest korzystna dla niego.
    Obecnie przygotowujemy się do sprawy cywilnej ale zastanawiam się czy nie kwalifikuje się to również na sprawę karną. Wykonawca wykonał ok 40 procent prac a wziął pieniądze za 90 i twierdzi, że jeszcze jesteśmy mu winni. Jego postępowanie w drugim miesiącu prac wskazuje, że wszystko sobie zaplanował.
    Powtórzę moje pytanie: czy w sprawie może mieć zastosowanie art. 286 k.k.
    Serdecznie pozdrawiam i proszę o odpowiedź

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w opisanym przez Pana przypadku może mieć zastosowanie przepis art.286 par. 1 k.k., tzn. jest możliwe, że wykonawca popełnił na Pana szkodę przestępstwo oszustwa. Jeżeli wykonawca w dacie zawarcia z Panem umowy na roboty budowlane nie miał zamiaru wywiązania się z umowy, tj. z zobowiązania wykonania całości prac budowlanych we wskazanym w umowie terminie, tzn. jeśli już w czasie podpisywania umowy planował przerwanie prac budowlanych po uzyskaniu od Pana 90 procent wynagrodzenia, wówczas popełnił na Pana szkodę przestępstwo oszustwa. Problem, jaki przed Panem stoi, to problem z udowodnieniem, że taki plan zakładał wykonawca w dacie podpisania umowy. Może na to wskazywać porzucenie prac po miesiącu od ich rozpoczęcia oraz unikanie z Panem kontaktu. Jeśli okazałoby się, że ten wykonawca podpisał w podobnym czasie kilka umów o prace budowlane i obiektywnie oceniając nie był w stanie ich jednocześnie prowadzić i zakończyć w terminach, jakie na siebie przyjął, wówczas byłby to jasny dowód na popełnienie przez niego przestępstwa oszustwa.

  9. Ec pisze:

    Witam Panie mecenasie
    Bardzo proszę o radę co zrobić .Dopuscilam się kradzieży telefonów w slkepie,ktore nastepnie odsprzedalam w komisie.Doszlo do tego że zostałam ujeta i ukarana przez sąd karą w zawieszeniu . Skladajac zeznania na policji powiedzialam gdzie telefony zostały odsprzedane i policja odebrała je z komisów .Ja w komisach otrzymalam za telefony zapłatę. Sąd w wyroku nakazał zapłatę zadośćuczynienia do sklepu gdzie była dokonana kradzież natomiast nic nie wspomniał o komisach i w jakiej formie ewentualnie zwrócić im pieniądze. W tej chwili dostałam wewanie na policję w którym nie ma zaznaczenia jako kto mam sie stawić jest tylko nr sprawy i ze dotyczy 286/1KK.Wezwanie zostalo dostarczone do skrzynki bez potwierdzenia odbioru.Czy w/w sprawa moze dotyczyć któregoś z komisantow i czy jest mozliwosc ze mam wezwanie jako oskarżona. Boje sie ponieważ mam wyrok w zawieszeniu a teraz jeszcze to Bardo proszę o odpowiedź co powinnam zrobić

    • Witam. Tak, sprawa może dotyczyć sprzedaży telefonów do komisu. Wprowadziła Pani komisy w błąd w celu uzyskania korzyści finansowej. Jest więc bardzo prawdopodobne, że po telefony zgłosiły się osoby, od których zostały one skradzione. Normalną reakcją komisu jest zgłoszenie przestępstwa oszustwa. Co do odwieszenia zawiasów to uspokajam. Z Pani opisu wynika, że mogła Pani popełnić przestępstwo jeszcze przed rozpoczęciem okresu próby (uprawomocnieniem wyroku za kradzież). Za taki czyn nie mogą Pani odwiesić kary. Gdyby Pani teraz, w czasie trwania zawiasów popełniła oszustwo, wtedy najprawdopodobniej trafiłaby Pani do więzienia. Powinna Pani udać się na przesłuchanie i spróbować dobrowolnie poddać się karze pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.

  10. Daniel pisze:

    Witam
    Panie Mecenasie mam takie pytanie.
    Pożyczyłem koledze pieniądze: 50tyś zł. Obiecał że weźmie kredyt by mnie spłacić. Spisaliśmy umowę pożyczki i zaznaczyliśmy że wzięta przez niego jakakolwiek pożyczka lub kredy zostanie przez niego przekazana na spłatę zobowiązania w stosunku do mnie. Kolega Kredyt wziął ale nie spłacił całości tylko 10tys zł. mimo że kredyt wziął pod hipotekę na 50tys zł. Spotkałem się z nim i żalił się że miał inne długi. Zaproponowałem że oddam mu robotę budowlaną na której zarobi pieniądze. Powiedział że nie ma kasy na start. Powiedziałem że pomogę mu ale musi najpierw wziąć kredyt i spłacić dług wobec mnie. Spisaliśmy porozumienie na mocy którego on zobowiązał się do wzięcia kredytu i spłaty długu wobec mnie a ja zobowiązałem się że kupie za swoje pieniądze materiały dla niego by mógł wykonać robotę i po niej oddać mi za materiał, dał mi też pełnomocnictwo do dysponowania środkami na jego rachunku bankowym. Kredyt wziął, podał mi hasło i login do konta bym dokonał przelewy, podał również token. Przelew zrobiłem z tytułu zawartej umowy pożyczki. Niestety robota nie wypaliła bo oferta była za droga i inwestor nie wybrał kolego do robót. Po 6 miesiącach dostałem wezwanie na policję bo 0skarżył mnie z art 286kk. Zeznał że zaplanowałem to wszystko – ta robotę by on wziął kredyt na spłatę. Robota nie była fikcja. Obecnie złożyłem zeznanie.
    Moje pytanie czy oszukałem kolegę?
    W związku z tym mam też pytanie czy w myśl założenia art286kk:
    1. czy można mówić o wprowadzeniu w błąd skoro robota nie była fikcją, kolega sam złożył dokumenty u prezesa firmy, i były podane jego namiary nie moje.
    2. czy można mówić o niekorzystnym rozporządzeniu mieniem skoro pieniądze zostały przeznaczone zgodnie z zawartą umową – na spłatę długu wobec mnie?
    3. czy ja osiągnąłem korzyść majątkową, skoro była to spłata długu?

    • Moim zdaniem nie można mówić o oszustwie dlatego, że kolega doskonale wiedział, iż mógł zostać wybrany inny inwestor. Jeśli przedstawił Pan rzetelnie szanse na wybór jego oferty to nie sposób Panu przypisać przestępstwa oszustwa. Zaciągnięcie kredytu zawsze wiąże się z rozporządzeniem mieniem (chociażby koszty kredytu, odsetki).

  11. MC pisze:

    Dzień dobry Panie Mecenasie,
    mam pytanie odnośnie sytuacji która mnie spotkała. Jestem osobą poszukującą pracy. Na jedno z ogłoszeń na które odpowiedziałam otrzymałam następującą odpowiedź Witam Pani Marto

    Po zapoznaniu się z Pani zgłoszeniem na stanowisko Pracownik Biurowy mam propozycję podjęcia współpracy.

    Zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, pełny etat.

    Obecnie na okres trzech miesięcy, następnie na czas nieokreślony.

    Sporządziłam dokument, który jest proponowaną umową.

    Dokument zawiera wszelkie informacje dotyczące Pani zatrudnienia, wynagrodzenia oraz dane kontaktowe.

    Proszę się z nim zapoznać i podjąć decyzję. Adres strony http://www.pracaolx.pl

    Mam nadzieję, iż umowa spełnia Pani oczekiwania.

    Jeśli tak, to zapraszam osobiście w celu rozmowy, dopełnienia formalności i ustalenia terminu podjęcia pracy.

    Liczę na Pani odpowiedz.

    Pozdrawiam Ilona
    Przekierowanie na w/w stronę obliguje je mnie do wysłania darmowego smsa w celu otrzymania niezbędnej dokumentacji w celu podjęcia pracy. Po wysłaniu smsa okazało się iż nie jest to darmowa usługa, a usługa za którą będę musiała zapłacić. Czy w świetle przepisów opisanej przeze mnie sytuacji można przypisać przestępstwo oszustwa? Proszę o odpowiedź
    Pozdrawiam
    Marta

    • Pani Marto,
      Jeśli w stronie, na której były informacje o konieczności wysłania SMS-a nie było napisane nic na temat odpłatności, a w rzeczywistości sms był płatny to może być to przestępstwo oszustwa. Konieczne jest też wykazanie, czy sposób w jaki wydała Pani pieniądze był dla Pani niekorzystny. Jeśli wysłanie smsa nie skutkowało przejściem do dalszego etapu rekrutacji, a było wyłącznie sposobem na zarobek dla osoby, która umieściła tę stronę w internecie, to wtedy z pewnością miała Pani do czynienia z przestępstwem oszustwa.

      • Monia pisze:

        Miałam podobny problem, znalazłam ogłoszenie o poszukiwaniu modelek do sesji. Zgłosiłam się, ale trzeba było podać numer telefonu w formularzu i potwierdzić PINem. Zapisało mnie na płatną subskrypcję SMS – nie sądzę by była to prawdziwa agencja modelingu. Dopiero potem doczytałam regulamin i faktycznie są tam informacje o płatnych SMS, ale przecież nie chciałam żadnych gier czy konkursów, a zgłosić się na casting.

        Czy wobec takich ludzi da się wyciągnąć jakieś konsekwencje i w jaki sposób to zrobić? Już pal licho te pare złotych, ale wydaje mi się to naciąganiem i oszustwem.

        • Witam. Aby rozpocząć ściganie nieuczciwych ogłoszeniodawców należy złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa. Najlepiej zrobić to w formie pisemnej i złożyć na Komendzie Policji lub w Prokuraturze. Zakładam, że nie jest Pani jedyną osobą oszukaną w ten sposób. Im więcej osób zgłosi się jako pokrzywdzone takimi działaniami, tym większa szansa na wyciągnięcie poważnych konsekwencji prawnych wobec oszustów.

    • Małgorzata pisze:

      Miałam dokładnie identyczną sytuację, ogłoszenie, które dostałam na skrzynkę e-mail było praktycznie takie samo [ofertę wysyłała niejaka Magdalena, witryna to ……….]. Wyłudzono ode mnie 120 zł. Sprawa w toku, zgłoszona do prokuratury.

  12. hzl pisze:

    Witam mam,pytanie do art 286,otóż dopuścili się kilku oszustw internetowych.mam pytanie jeżeli w 4-5 przypadkach podałem ludziom fałszywe dane do przelewu imię nazwisko wymyśliłem aucie miasto kod wziąłem z internetu,tylko prawdziwy był mój numer konta i tutaj moje pytanie czy oprócz art 286 kk będę miał osobny podszywania się? Bo znalazłem w internecie taki paragraf ze fałszywe dane,profile to podszywanie i grozi 3 lata więzienia.czy ja to będę miał? Bo kuzyn ze straży miejskiej powiedział mi ze policja to przyjmie jako podszywanie się bo na tej ulicy co ja podałem mógł ktoś mieszkać i ja mu narobiłem problemów tak jest? Proszę o pomoc z góry dziękuję i pozdrawiam.

    • Witam, rzeczywiście będzie miał Pan zarzut oszustwa z art. 286 kk, ale raczej wykluczone, aby przedstawiono Panu również zarzut popełnienia przestępstwa podszywania się pod inną osobę. Aby doszło do popełnienia tego przestępstwa konieczne jest działanie w celu pokrzywdzenia osoby, pod którą ma podszywać się sprawca. W tym wypadku osiągnięcie takiego skutku na pewno nie było Pana celem, a zatem nie można mówić o popełnieniu przestępstwa z art. 190a par. 2 k.k.

  13. Ania pisze:

    Witam,mam małe pytanie otóż oszukalam 4 osoby podałam im,źle dane wymyśliłam sobie,lecz tylko prawdziwy był mój numer konta i mam pytanie.Sprawdzałam w internecie i istnieje taka sama osoba o takich samym imieniu i nazwisku i tez,tak samo mieszka w tym samym mieście.i tutaj nasuwa się moje pytanie czy jeżeli ktoś z poszkodowanych zgłosi sprawę na policje to ta osoba co ja podałam dane będzie miała nie przyjemności? Czy policja odrazu będzie sprawdzała ip, konto bankowe?dodam że osobę sobie zmyslilam adres tak samo tylko kod pocztowy i miasto z internetu wzialam.Będę miał za to zarzut podszywania się pod kogoś i jak ta osoba coś będzie miała jakieś nie przyjemności to co jeszcze czy tylko zarzut podszywania się?

    • Witam. Prawdopodobnie Policja szukając sprawcy w pierwszej kolejności zwróci się do tej osoby, której dane posiada. Zostanie ona wezwana na przesłuchanie w charakterze świadka. Jeśli wskaże, że nr rachunku nie należy do niej, Policja zwróci się do banku o przekazanie informacji właścicielu konta. Na tym „nieprzyjemności” się skończą – osoba ta najprawdopodobniej zostanie po prostu przesłuchana w charakterze świadka. Jeśli nie będzie wtedy kłamała, to nic więcej jej nie grozi. Zarzutu podszywania nie będzie, gdyż nie działała Pani w celu pokrzywdzenia osoby, za którą Pani się podszyła.

    • Małgorzata pisze:

      Ja wyleciałam z pracy za to, że ktoś się pode mnie podszywał [i niewykluczone że podszywa nadal – teraz już w kwestiach prywatnych, więc mam poważny problem z rodziną], mało nie zrobiono ze mnie wariatki [schizofreniczki, która nie wie co robi]. Sprawa była zgłoszona do Prokuratury, ale najwyraźniej osoba podszywająca się była protegowaną Dyrekcji, więc sprawie ukręcono łeb. Więc od tego momentu o osobach podszywających się pod innych mam jak najgorsze zdanie! Wieszać takich na suchej gałęzi!

  14. Ania pisze:

    A,jeżeli usunelam odrazu konto na tablicy konto w banku to policja do tego dojdzie tak? Ile bank i.tablica muszą przetrzymywania dane po usunięciu,jeżeli ktoś się przyzna i pójdzie do więzienia to,ja dostaje jego wyrok.czy jak? Czy zarzut podszywania się czyli 10 lat?

  15. Ania pisze:

    Bo ja mam straszne obawy ze ktoś mógł coś mieć i na przesłuchaniu wyszło by tak ze ta osoba co podała jej dane to by się za mnie przyznała.jak policja przesłuchany podejrzanego o czyn 286 to pyta się czy ten nick np z olx jest pan/pani lub numer konta czy jak?

  16. Ania pisze:

    Proszę o pomoc bo to tak naprawdę pani prawnik Patrycja tych czynów dopuścił się mój syn,ma 21 lat choruje na nerwice lękowa,i mam pytanie nie wiem.czy sobie to.ubzdural czy tak jest,mianowicie chodzi oto,że on myśli ze 10 osób co on oszukał na portalu olx,allegro i podał inne dane w każdym z przypadków i teraz myśli ze jak policja kontaktowało się z tymi osobami co on podał dane to one odpowiedzą za to i przyjmą jego karę, i on.myśli.ze te 10 osób co oszukał i podał dane fałszywe te osoby z tych fałszywych danych zostały wezwanie i one się przyznały za niego i on myśli ze 10 osób miało zawiasy i wsadził 10 każda po 5 lat do więzienia.Czy jeżeli tak było czyli 10 osób z zawiasami przyznało się do winy i poszło siedzieć npkazde po 5 lat to razem daje 50 lat to on dostanie za to dożywocie lub,25 lat? Dodam że syn popełniał te czyny jak miał 16,17 lat.jakby się te osoby przyznały i poszły siedzieć tak jak pisałam wyżej każda po 5 lat to on oprócz oszustwa będzie miał coś za.nich czy jak? BLAGAM O POMOCC PROSZE POMÓŻCIE

    • Pani Anno,
      Jeśli dotychczas synowi nie zostały przedstawione żadne zarzuty w związku z oszustwem, to możliwe, że nikt nie zgłosił przestępstwa, lub, że Policja nie dotarła do syna. Prawo nie przewiduje odbywania kary pozbawienia wolności za inną osobę. Jest też bardzo mało prawdopodobne, że inne osoby odpowiedziały karnie za czyny syna. Policja pyta o używany nick i numer konta. Jak napisałem, przestępstwo podszywania się można popełnić tylko z zamiarem kierunkowym, tzn. chcieć wywołać szkodę u osoby, z którą sprawca się podszywa.

      • Ania pisze:

        Dzisiaj syn był na policji i powiedziane mu tam ze 2 osoby się za niego przyznały i powiedziała w zeznaniach ze syn niby chciał ich przekupić,że oni się nie zgodzili na to i on im groził ze zabije i ich pobił i niby mówią ze maja świadków na to ale ja też mogę zeznac jeżeli będzie to potrzebne ze tak nie było syn wtedy miał 15 lat i nikogo nie pobił będzie za to odpowiadał czy jak?

  17. Franciszek pisze:

    Mój przypadek w skrócie jest następujący:
    – Dokonałem zakupu na portalu aukcyjnym.
    – Przedmiot okazał się niezgodny z opisem.
    – Zadzwoniłem do sprzedającego i zgodził się na odesłanie.
    – Po odesłaniu przedmiotu żadne środki nie zostały zwrócone. Sprzedający nie odpowiada na mail’e i telefon. Sprawda już się ciągnie przez 2 miesiące.
    – Po zgłoszeniu na policję ta ostatecznie odmówiła wszczęcia postępowania powołując się na Art. 17. § 1 o braku znamion czynu zabronionego i że jest to umowa cywilno prawna, która powinna być roztrzygana na drodze postępowania cywilnego.

    Czy jest to właściwe postanowienie? Nie jestem prawnikiem, ale mam wrażenie, że zostałem oszukany.
    Rozumiem, że jest to wygodna sytuacja zarówno dla Policji jak i dla portalu aukcyjnego, który jest w tym wypadku zwolniony z odpowiedzialności..

    • Witam,
      Zrobił Pan słusznie udając się ze sprawą na Policję, a odmowa wszczęcia postępowania jest nieuzasadniona. Czy złożył Pan zażalenie na to postanowienie? Opisana przez Pana sytuacja jest klasycznym przykładem oszustwa. Oczywiście, może Pan dochodzić zwrotu kwoty na drodze cywilnej, ale nie wyłącza to jednoczesnego prowadzenia sprawy karnej, zwłaszcza, że z okoliczności sprawy wynika, że droga cywilna może okazać się nieskuteczna (problemy z „namierzeniem” sprawcy i wyegzekwowaniem od niego należności). Konieczne jest więc złożenie zażalenia i uzasadnienie w nim, że rzeczywiście od samego początku sprzedający nie miał zamiaru wywiązywać się z umowy, a zatem wprowadził Pana w błąd celem uzyskania korzyści majątkowej. Takie zachowanie jest penalizowane w art. 286 k.k. i to, podkreślam jeszcze raz, niezależnie od możliwości załatwienia sprawy na drodze cywilnej.

  18. Marcin pisze:

    Witam,mam pytanie w 2012 roku zmieniłem.się na portalu tablica.pl iPhone za konsole,konsole otrzymałem po kilku dniach lecz nie wysłałem swojego iPhone zacząłem kłamać ze się zepsuł i.jest w naprawie.Później napisałem,i znów oklamalem klienta, że wysłałem paczkę z,Anglii.Miesiąc później napisałem.ze paczka się zgubiła,a tak naprawdę żadnej paczki niebylo.napisałem ze trzeba czekać dwa lata na.odszkodowanie klient się zgodził sprawa ucichla,2 lata później w 2014 roku.oddałem 400 zł i powiedziałem ze poczta wypłaciła narazić tyle,a później resztę zapłaci znów do dwóch lat klient się zgodził.I teraz wysłałem mu druga część 400zl dodam że to.ja wysyłałem mu te pieniądze nie poczta, czy jak poszedłby na policje i powiedział ze 3 lata czekał na pieniądze to bym miał za to sprawę? Czy to jest czyn ciągły?

    • Witam. W teorii mógłby zostać Panu postawiony zarzut oszustwa, gdyż wprowadził Pan w błąd kontrahenta celem uzyskania korzyści majątkowej (w postaci konsoli). W praktyce, w sytuacji gdy spłacił Pan dług, nie grozi Panu postępowanie karne, szczególnie że klient zgodził się na takie rozłożenie płatności na raty. Czynem ciągłym jest zupełnie inne zachowanie, w tym wypadku na pewno ta konstrukcja nie będzie miała zastosowania w Pana przypadku.

      • Marcin pisze:

        Chodzi o to ze jego oklamalem z tym odszkodowaniiem i czekał na pieniądze 3 lata.Czy to jest przastępstwo ze czekał 3 lata na Pieniądze niby z odszkodowania a nic takiego nie było?

        • Pana czyn możnaby zakwalifikować teoretycznie jako oszustwo, ale w praktyce jest bardzo mało szansa, że zostanie przeciwko Panu wszczęte postępowanie karne. Przeciąganie spłaty zobowiązania nie jest przestępstwem.

  19. Ciri pisze:

    Witam,
    prosiłabym o poradę czy podana sytuacja kwalifikuje się jako wyłudzenie:
    Mąż w w maju tego roku wygrał sprawę w sądzie rodzinnym obniżającą wysokość alimentów z 2000 zł do 1500 zł od dnia złożenia pozwu czyli luty 2014. Do czasu prawomocnego wyroku wydanego przez sąd apelacyjny mąż płacił co miesiąc kwotę 2000 zł w związku z czym po uprawomocnieniu się wyroku powstała nadpłata w alimentach. O nadpłacie i jej kompensacie z przyszłymi alimentami poinformowaliśmy matkę dziecka i przez kilka kolejnych miesięcy (stosownie do wyliczenia nadpłaty) nie płaciliśmy alimentów, po czym wróciliśmy do normalnego comiesięcznego regulowania alimentów. Ku naszemu zdziwieniu na początku listopada mąż otrzymał pismo od komornika o wszczęciu postępowania egzekucyjnego celem uregulowania należności za niezapłacone alimenty w odpowiednich miesiącach (tych w których kompensowaliśmy nadpłatę). Po skardze męża na czynności komornicze oraz po podaniu o wstrzymanie czynności komorniczych ze względu na przedstawione dowody (prawomocny wyrok sądu o obniżenie alimentów z datą wsteczną czyli od dnia złożenia pozwu, oraz oświadczenie o kompensacie) wierzycielka odpisała że (tu cytat) „w odpowiedzi na zapytanie dotyczące rzekomej nadpłaty alimentów informuję, że nadpłata ta została spożytkowana na bieżące potrzeby córki w tym na dwa wyjazdy wakacyjne w roku 2015. „.
    Według mnie wierzyciel przyznaje się tym samym do wiedzy o powstaniu nadpłaty jednak nadal rości o „zaległe alimenty”. Czy w związku z tym czyn kwalifikuje się jako próba wyłudzenia ?
    Będę wdzięczna za komentarz w tej sprawie.

    • Pani Ewelino,
      Rzeczywiście ten czyn można zakwalifikować jako usiłowanie oszustwa. Z pewnością oszustwem jest złożenie wniosku o egzekucję w sytuacji, gdy ma się świadomość, że długu nie ma. Twierdzenie, że pieniądze zostały spożytkowane na potrzeby dziecka nie ma w tym wypadku znaczenia. To raczej mężowi będzie przysługiwało roszczenie regresowe przeciwko żonie o zwrot nadpłaty. Dopiero w tym postępowaniu będzie ona miała możliwość obrony poprzez wykazywanie, że spożytkowała pieniądze na potrzeby dziecka.

  20. Załamany pisze:

    BARDZO PILNĄ PORADĘ !!! Sprawa jest naprawde PILNA a ja jestem …przerażony!!!

    Moja sprawa wgląda następująco. W dniu wczorajszym podczas zakupów w Supermarkecie zostałem zatrzymany za tzw. oszustwo.Przy kasie kasierka stwierdziła że cukierki ktore chciałem kupic są wymieszane co jest niedozwolne . Poprosiła swoja koleżanke by je zabrała wcześniej nabiła je na kasę. Po około 10 minutach przyszła i przyniosła …4 woreczki z cukierkami na których były nabite ceny. Oświadczyła że poprzednia waga cukierków była zaniżona o 4-6 zł / z nerwów juz nie pamiętam/.Kasierka wtedy zadzwoniła po ochroniarzy.Chce dodac że kiedy koleżanka kasierki poszła z cukierkami kasierka nabijała pozostały towar . Suma ok. 150 zł. Zaznaczam że ja cały czas czekałem przy kasie na cukierki.Po przyjściu ochroniarzy przy nich zapłaciłem za towar a następnie zostałem doprowadzony do pomieszczenia gdzie czekałem na przyjazd policji. Od nich dowiedziałem się że zostałem zatrzymany za oszustwo. Z uwagi na piątek i godziny popołudniowe nie zostałem zatrzymany na 48 godz./tak mi powiedział policjant/Dostałem wezwanie do komisariatu na poniedziałek. I najważniejsze jak doszło do niezgodności wagi z nabitą cena: Po włożeniu cukierków do torebki udalem sie do wagi gdzie wydrukowałem paragon który nakleiłem na torebce lecz po rozmowie z żona stwierdziliśmy że jest ich za mało /35 dek/ więc ja dołożyłem jeszcze troche i udałem sie na wagę , lecz nie wiem dlaczego nie wydrukowałem paragonu. I tu mam prośbe : Jak zachowac sie podczas przesłuchania, czy moge wnioskowac o warunkowe umorzenie sprawy? Czy iść do adwokata czy jeszcze poczekać. Nigdy nie byłem karany lecz z tego co sie na szybko dowiedziałem grozi mi do …8 lat wiezienia!!!
    bardzo prosze o szybka pomoc .I jeszcze jedno pytanie czy podczas przesłuchania zostanie mi przedstawiony art286kk par 1-2 czy może par.3 ktory jako laik uważam za najbardziej odpowiedni oraz kto decyduje jaki par.zostanie mi przedstawiony, policjant czy prokurator.Z góry dziękuje.Przesłuchanie mam w poniedziałek.

    • Witam. Ustawodawca nie przewidział minimalnej wartości szkody, od której zaczyna się przestępstwo oszustwa, a więc należy przyjąć, że w teorii można popełnić oszustwo na kwotę nawet 1 złotego. Inną sprawą jest fakt, że przy tak minimalnej kwocie z pewnością istnieje szansa na całkowite umorzenie postępowania z uwagi na znikomą społeczną szkodliwość czynu. Przy przestępstwie oszustwa warunkowe umorzenie postępowania nie jest możliwe ze względów formalnych (górne zagrożenie ustawowe wynosi 8 lat), ale w Pana wypadku nawet zastosowanie warunkowego umorzenia nie byłoby zasadne. Proponuję zapłacić sklepowi brakującą kwotę przelewem, napisać list z przeprosinami i wnioskować o umorzenie postępowania.

  21. Max pisze:

    Witam serdecznie,
    mam taką sprawę, osoba poznana prze zemnie w internecie prosiła żebym pożyczył jej pieniądze bo ma trudną sytuację chwilowo, ale za kilka dni odda dług, pożyczyłem jej pieniądze w tytule przelewu wpisałem pożyczka i termin zwrotu. Niestety mimo starań osoba ta nie zwróciła mi pieniędzy kilkukrotnie oszukując mnie że zrobi to jutro lub wysłała przelew ale nie dotarł z winy poczty banku itd. Czy taką sprawę można zgłosić na policję czy lepiej firmie windykacyjnej ? Osoba ta napisała też oświadczenie też podając nr dowodu i pesel w którym zamieściła kwotę i termin spłaty. Termin miną a dług został nie spłacony. Przesłała mi też zdjęcie tego oświadczenia oraz zdjęcie dowodu osobistego.

    • Ma Pan do wyboru dwie drogi postępowania – cywilną, która wiąże się z koniecznością skonstruowania pozwu o zapłatę lub drogę karną – złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa. Jeśli zdecyduje się Pan na drogę karną, to powinien Pan wskazać dowody świadczące o tym, że osoba, której pożyczył Pan pieniądze już w momencie pożyczki nie miała zamiaru ich oddawać. Jeśli nie zwróciła żadnej kwoty i wkrótce po udzieleniu pożyczki zerwała kontakt to świadczy to o chęci oszustwa Pana. Doradzam nie korzystanie na tym etapie z usług firmy windykacyjnej, nie ma Pan bowiem żadnego wyroku, który stwierdzałby dług.

  22. Mariusz pisze:

    Witam Panie Mariuszu mama pytanie
    1. 2001 roku został zakupiony na raty sprzęt komputerowy w firmi AIG ( obecnie jest to inna firma )
    sprzęt kosztował 5700. Wychodzi na że zostało wpłacone 2400 + 300 zł . przez te lata nie odezwali sie do mnie ani razu ża ja sam poprosiłem obecnej firmy o przesłanie mi uowy zakupu sprzętu bo nie wierzyłem iż ja mogłem tego nie dociągnąć.
    2. Obecnie policjant postawiła mi zarzut 286 kk p.1.
    3. Czy jest szansa obrony zaznaczam iż firma nie ma nakazu sądowego tylko przekazali do prokuratury o popełnienie tego czyny.

    • Witam,
      Niestety mam zbyt mało informacji, żeby ocenić w tej chwili szansę na skuteczną obronę. Z pewnością zarzucają Panu, że nie miał Pan zamiaru spłaty zadłużenia już w momencie zakupu sprzętu komputerowego. Z pewnością fakt, że wystąpił Pan o umowę do firmy działa na Pana korzyść, gdyż pokazuje to, że Pan nie chciał oszukać kontrahenta, a po prostu zapomniał o konieczności zapłaty. Proszę o więcej szczegółów dotyczących szczegółów zakupu sprzętu oraz prowadzonych negocjacji.

  23. Gosia pisze:

    Witam serdecznie .mam problem za pośrednictwem strony olx znalazłam panią z któracji wymieniłem się telefonami za moją dopłata. Miałyśmy się kontaktować w tym samym dniu gdyż był problem z czytaniem karty a miałam ustalić skąd wyniknąl. Okazało się iż telefon ma wymienione części był zalany a problemy z kartą nie ustają. Naprawa będzie mnie sporo kosztować . Pani wybaczyla telefon i zablokowała mnie na ww stronie . Oszukana mnie gdyż nie kupiłbym telefonu w tym stanie a jej opis produktu nie jest zgodny z rzeczywistym . Co robić? Czy mogę się pożegnać z moim telefonem i pieniędzmi? Proszę o odpowiedź . Pozdrawiam

    • Witam!
      Może Pani dochodzić swoich praw na drodze cywilnej lub karnej. Na drodze cywilnej służy Pani powództwo o rękojmie z tytułu wad ukrytych rzeczy sprzedanej. Nie mogła przecież Pani wiedzieć o tym, że telefon jest uszkodzony, gdyż nie było to widoczne, nawet przy bliższych oględzinach. W takim wypadku może Pan żądać zwrotu pieniędzy, które zapłaciła Pani za telefon lub obniżenia jego ceny. Jeśli zdecyduje się Pan na drogę karną, to należałoby złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa. Można się bowiem spodziewać, że sprzedawca wiedział o uszkodzeniu rzeczy, a zatem o tym, że telefon ma niższą wartość niż zadeklarowana. Wprowadził Panią w błąd działając celem osiągnięcia korzyści materialnej. Spełnione są zatem znamiona oszustwa z art. 286 k.k. Zarówno na drodze cywilnej jak i karnej może Pani odzyskać swoje pieniądze.

  24. Arrrrrriiiioo pisze:

    Witam chcialbym zapytac zostalem przesluchany za przestepstwo z art 286 1kk poniewaz zajmuje sie wymianami I handle itemi w Conter Strike Global offensive ludzi oskaezajacych mnie jezt kilka lacznie na sume kilkunastu tysiecy zlotych prokurator z Poznania nakazal zatrzymac moj computer bo mysla ze znajda tam dowody niewiem co robic dodam ze nigdy nie bylem karany jest to moj 1 konflikt z prawem mam 5 miesięczną córeczkę bardzo proszę o pomoc i radę co robic i co będzie dla mnie najlepszym wyjściem.Nie ukrywam że się boję i niewiem co robić. Prawo radę.

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, przestępstwo z art.286§1 k.k. zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, Pan skoro nigdy nie był karany to raczej otrzymałby karę w zawieszeniu przy ewentualnym skazaniu. Jeżeli Pana przypadek zostałby uznany za wypadek mniejszej wagi to można by starać się o warunkowe umorzenie postępowania-wtedy zachowałby Pan status osoby niekaranej, oczywiście obowiązkowe byłoby naprawienie szkody-tj. zwrot pieniędzy osobom oszukanym. Oczywiście byłoby to zależne od uznania przez Sąd, że oszustwa jakich się Pan dopuścił na kwoty kilkunastu tysięcy złotych to wypadek mniejszej wagi. W przeciwnym wypadku pozostaje raczej dobrowolne poddanie się karze i ustalenie wraz z Sądem, przy akceptacji Prokuratora kary i środków karnych.
      pozdrawiam

  25. Grzegorz pisze:

    Szanowny Panie w grudniu 2015 w jednej z krakowskich firm internetowych zamówiłem 2 Hokery w cenie prawie dwoch tys. zł. i wpłaciłem na konto tej firmy w/w kwotę. W połowie lutego 2016 poinformowano mnie, ze producent zaprzestał produkcji tego typu krzeseł.
    25 lutego b.r w formie e-mailowej poprosiłem o zwrot pieniędzy. Niestety pomimo ponagleń co trzy dni, do dnia dzisiejszego nie otrzymałem zwrotu wpłaconej kwoty. Brak jest rownież jakiejkolwiek odpowiedzi.
    Pozdrawiam serdecznie
    Grzegorz z Wrocławia.

    • Piotr Zieliński pisze:

      Ma Pan do wyboru dwie drogi postępowania – cywilną, która wiąże się z koniecznością skonstruowania pozwu o zapłatę lub drogę karną – złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa. Jeśli zdecyduje się Pan na drogę karną, to powinien Pan wskazać dowody świadczące o tym, że firma, której przelał Pan pieniądze już w momencie zamówienia nie miała zamiaru się z niego wywiązać. Jeśli firma nie zwróciła żadnej kwoty i wkrótce po wezwaniu do zwrotu zerwała kontakt to świadczy to o chęci oszustwa Pana.
      pozdrawiam

  26. Magda machaj pisze:

    Witam.jakis czas temu w listopadzie maz zakupil oprogramowanie do samochodow.zaplacil pezy odbiorze.urzadzenie to zwrocilismy do sprzedawcy paczka pocztowa 21 listopada o czym informowalismy sprzedawce telefonicznie poprzez formularz kontaktowy i meile.paczka dostarczona 23 listopada.od tej pory nie otrzymalismy zerotu pieniedzy.firma twierdzi ze nie otrzymsli paczki.maz zlozyl reklamację na poczcie a odpowiedz z piczty byla ze paczka doreczona 23 list.pomimo wielokrotnego kontaktu z mojej strony firma n twierdzi ze nie ma tej paczki i nie udalo im sie nic ustalic.prosilam o kontakt z kierownikiem i nic .zero odzewu nie odpisuja na meile ani na formularze z ich strony internetowej. Co moge zrobic czy jest to oszustwo czy wyłudzenie. Prosze o pomoc

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, z przedstawionego opisu wynika, iż firma mogła dopuścić się przestępstwa oszustwa. Jeśli nie zwrócili żadnej kwoty i unikają/zerwali kontakt to świadczy to o chęci oszustwa Pana. Może Pan również wystąpić na drogę procesu cywilnego z pozwem o zapłatę, wcześniej jednak wysłałbym listem poleconym wezwanie do zapłaty oraz podjął jakąś próbę ugodowego załatwienia sprawy/mediację(informacja o tym będzie potrzebna do pozwu) Ma Pan „mocny” dowód w postaci odpowiedzi z poczty, iż paczka została odebrana 23 listopada oraz mailowe wezwania.
      pozdrawiam

  27. pytanie pisze:

    Przez rok miałam otwarta działalność gospodarcza produkcyjno handlowa. Miałam w związku z nia duże nadzieje. Przystąpiłam do aktywnych prób pozyskiwania klientów, zamieszczalam ogłoszenia oraz odpowiadałam na zamieszczone. Znajomi z branży również podawali mi namiary na potencjalnych odbiorców. Niestety jako początkujący producent nie miałam tak dużych zniżek na materiały od dostawców jak wieloletni gracze przez co nie mogłam oferować konkurencyjnej ceny. Udalo mi się stworzyć bazę klientów wraz z informacjami o poziomie cen za które kupowali towar u innego dostaw y (podawano mi je chcąc wynegocjować niższa cene niestety nie byłam w stanie jej przebić) ponadto przedstawiali mi swój profil zamówień co bylo tez widoczne po składanych zapytaniach. Niestety nie udalo mi sie zdobyć klientów gdyż dotychczasowa oferta ich dostawców byla korzystniejsza. Zmuszona bylam zamknąć działalność. Dysponowalam jednak dobra baza klientów. Postanowilam ja przekazać jakiemuś producentowi. Skontaktowalam sie z kilkoma i jeden po zadaniu kilku dodatkowych pytan zdecydowal sie na odplatne przejecie bazy. Obiecałam przeslac bazę droga elektroniczna i oczekiwalam gratyfikacji po 7 dniach które odbiorca bazy miał na sprawdzenie jej wiarygodności. Dane klientow podalam zgodnie z posiadana wiedza zarówno kontaktowe jak i dotyczące cen oraz charakteru odbiorców.
    Jedyne co to podalam ogolns informacje ze pracowałam w branży i bylam odpowiedzialna za pozyskiwanie klientów oraz podalam nieco zmienione dane osobowe do przelewu poza numerem konta.
    Wynikalo to z faktu, ze chciałam uniknąć sytuacji w której odbiorca bazy bedzie nachalnie domagal sie pomocy w kontakcie z klientem lub podpowiedzi (czego nie oferowalam).
    Nie otrzymałam żadne wiadomości email od odbiorcy bazy, jakoby skladal reklamacje na jej wartość. Ponadto miał 7dni na jej przeanalizowanie i podjęcie decyzji o jej zatrzymaniu.
    Natomiast dzis dostałam wezwanie na policje jako podejrzany świadek o oszustwo z tyt. Art 286 par 1 kk.
    Prosze o informacje, czy moje działanie daje podstawy do zarzutu z ww.art? Przekazałam cala wiedze z danymi w dobrej wierze polaczenia producenta z odbiorcami, których oczekiwaniom moja firma nie byla w stanie sprostać. Jezeli klienci nie złożyli zamówienia nie byla to moja wina, a moje działanie nie miało na celu oszukanie odbiorcy kontaktów, a wręcz przeciwnie zapewnienie im potencjalnych odbiorców. To tak jak w przypadku, gdyby zatrudniono mnie do znalezienia klientów, a w wyniku braku zainteresowania z ich strony oferta firmy oskarżono mnie o oszustwo.
    Proszę o informację, czy sa podstawy do zastosowania wobec mnie przepisów art.286 par 1 kk?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, z przedstawionego przez Panią opisu wynika, że nie popełniła Pani na szkodę nabywcy bazy danych Pani klientów żadnego przestępstwa. Jak rozumiem, przedmiotem transakcji sprzedaży była baza danych, więc skoro dane były prawdziwe, nie dotyczyły fikcyjnych podmiotów, to o przestępstwie oszustwa nie może być mowy. Nie gwarantował Pani skuteczności sprzedanej bazy danej, tzn. tego, że potencjalni klienci z bazy danych zakupią towar od nabywcy bazy.

  28. tttt pisze:

    Witam. W ubieglym roku przedstawilem falszywe zaswiadczenie o zarobkach w banku w celu uzyskania kredytu. Pracowalem w tym czasie tyle ze na umowie zlecenie. Kredytu nie otrzymalem. Zaswiadczenie mialem z innej firmy niz ta w ktorej pracowalem. Dostalem zawiadomienie w charakterze swiadka. Calosc kredytu ktory chcialem zaciagnac mialem zamiar splacic. Cos mi grozi?

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, z przedstawionego opisu wynika, iż mógł się się Pan dopuścić przestępstwa z art. 297§1 k.k. tj. oszustwa kredytowego, dla bytu niniejszego przestępstwa nie ma znaczenia czy kredyt został zaciągnięty czy też nie. Przestępstwo jest dokonane z chwilą przedłożenia „fałszywego” dokumentu do podmiotu udzielającego kredytu. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

  29. Renia pisze:

    Witam
    Mam wezwanie na Policje jako podejrzana z art. 286 pra 1 KK . Chodzi o kredyt jaki zaciągnęłam w ubiegłym roku w kwietniu i do tej pory niestety nie zaplaciłam żadnej raty . W sumie to jest pożyczka pozabankowa – dostałam na rękę 8 tys. Firma pozyczkowa zamiast skierować sprawę do komornika , oskarżyła mnie o wyłudzenie kredytu poprzez oświadczenie nieprawdy jest chodzi o mój dochód deklarowany we wniosku . Poczytałam i mam zamiar odmówić składania zeznań i złozyć wniosek w sądzie o przydzielenie adwokata z urzędu . Mam tez zamiar zapytać się czy moja sprawa mogłaby zostać warunkowo umorzona . Prosze o konkretną porade co mam robić aby uniknąć skazania .

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, przestępstwo oszustwa z art 286§1 zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 8, skorzystanie instytucji warunkowego umorzenia postępowania w zasadzie możliwe jest w przypadku przestępstw zagrożonych do 5 lat pozbawienia wolności, uwzględnienie wniosku możliwe byłoby tylko, jeśli Sąd uznałby Pani przypadek za wypadek mniejszej wagi – wpływ na to mają: okoliczności dotyczące przedmiotu przestępstwa oszustwa, tj. mienia (wartość mienia oraz rodzaj i wysokość wyrządzonej szkody),okoliczności związane z działaniem sprawcy wobec pokrzywdzonego, zmierzającym do niekorzystnego rozporządzenia przez pokrzywdzonego mieniem. Ponadto w takim przypadku Sąd nałożyłby na Panią obowiązek naprawienia szkody -tj. zwrot pożyczonej kwoty. Koniecznym byłoby również przyznanie się oraz brak wcześniejszej karalności za jakiekolwiek przestępstwo umyślne. Wszystko zależałoby czy oszustwo na kwotę 8000 zł uznane zostałoby przez Sąd za wypadek mniejszej wagi. Tylko w ten sposób można uniknąć ” skazania „, w przeciwnym wypadku pozostaje dobrowolne poddanie się karze i próba wynegocjowania dla siebie najkorzystniejszych warunków skazania.
      pozdrawiam

  30. Mariusz pisze:

    Witam serdecznie. Mam pytanie dotyczące zakupów allegro tzn. zakupiłem telefon za który zapłaciłem lecz jego nie otrzymałem sprzedawca konto ma zablokowane brak kontaktu. Bylem na policji i powiedziano mi że jest to umowa cywilno prawna i muszę czekać 30 dni na to żebym mógł złożyć zawiadomienie o oszustwie. Czy takie postępowanie jest właściwe? Czy faktycznie musze czekać aby złożyć zawiadomienie ? Z czego to wynika i jakich argumentów użyć żeby przekonać policję?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, jak Pan słusznie podejrzewa Policjant, który z Panem rozmawia nie ma racji. Nie musi Pan czekać żadnych „magicznych” 30 dni, by złożyć zawiadomienie o przestępstwie. Pana błąd polegał na wyborze nieodpowiednie – bo mało skutecznej formie kontaktu z Policją. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że Policjanci – oficerowie dyżurni w Komisariatach Policji często zniechęcają pokrzywdzonych do złożenia zawiadomienia o przestępstwie, by uniknąć dodatkowej pracy dla swojego komisariatu. Powinien Pan zatem złożyć lub wysłać do prokuratury pisemne zawiadomienie o popełnionym na Pana szkodę przestępstwie. Rzecz w tym, że po ustnej rozmowie z policjantem nie pozostaje żaden ślad, a gdy Policja lub Prokuratura otrzymuje zawiadomienie na piśmie, wówczas zmusza to ich do nadania mu biegu.

  31. Gość pisze:

    Witam Panie Mecenasie piszę z problemem ponieważ dziś otrzymałem pismo z Policji by wstawić się jako świadek odnośnie sprawy art. 286 par 1KK , Prowadzę sprzedaż wirtualnych kont w grach i użytkownik , który zakupił u Mnie takie konto na wartość 250 zł po jakimś czasie oznajmił że został oszukany i chce zwrotu pieniędzy. Posiadam Mail w którym przekazałem Mu dane do konta i nie otrzymałem maila zwrotnego że coś jest nie tak z wiarygodnością przesłanych danych przeze mnie. Także przez jakiś czas byłem prześladowany w smsach przez Tą osobę. Czego mogę się spodziewać po przyjściu na komisariat , dodam że transakcja była za pośrednictwem Allegro. Jedyne co posiadam to Dowód wysłania danych w postaci Maila.

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, jeżeli informację do konta które Pan przekazał kupującemu były zgodne z jego zamówieniem, nie wprowadził Pan tej osoby w błąd i dodatkowo ta osoba nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń co do otrzymanego konta to trudno mówić o jakimkolwiek przestępstwie oszustwa. Istotą przestępstwa z art. 286§1 k.k. jest doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez m.in. wprowadzenie w błąd czy wyzyskania błędu. W przedstawionym stanie faktycznym brak znamion świadczących o popełnieniu przestępstwa oszustwa. Proszę również pamiętać, iż jest Pan wzywany jako świadek w celu odpowiedzi na pytania, zatem nie zostały Panu przedstawione żadne zarzuty.

  32. agnieszka pisze:

    Witam,,
    bardzo potrzebuje informacji co do tego paragrafu . Czy np ZUS bądź Urząd Skarbowy , jezeli mam zaległosci i nie wywiązuje się z płatności tez zgłasza do ścigania z tego paragrafu .
    Prosze o pomoc , w sumie wizyta na Policji jest dopiero w dacie odległej , osoby prowadzącej nie ma teraz .Chciałabym lepiej spać i wiedzieć, czy te urzędy mogą w taki sposób .

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam,
      z przedstawionego opisu wnioskuję, iż czyn taki będzie kwalifikowany z art 57§1 kodeksu karnego skarbowego. W związku z uporczywym nieuiszczaniem w terminie zobowiązań podatkowych powstaje ryzyko sankcji karnej skarbowej. Podatnik, który uporczywie nie wpłaca w terminie podatku, podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe przewidziane w art. 57§1 kodeksu karnego skarbowego. Aby doszło do tego wykroczenia musi występować element uporczywości, który polega na celowym i długotrwałym uchylaniu się od obowiązku podatkowego, mimo iż sprawca miał możliwość uiszczania należności. Nie jest to zatem przestępstwo oszustwa, lecz wykroczenie karne skarbowe.
      pozdrawiam

  33. ekierka pisze:

    Witam serdecznie. Bardzo proszę o pomoc. Mam problem z osobą dla której kilka lat temu wzięłam na siebie kredyt chcąc po prostu jej pomóc. Nie spisałam z nią żadnej umowy (teraz wiem że był to błąd, jak głupia uwierzyłam na słowo) niemniej, jednak zapewniała mnie pisząc SMS-y i przedstawiając rzekome dowody wpłat – wygląda jak podrobione xero, że kredyt spłacała. Na dzień dzisiejszy, po umorzonym decyzją komornika sądowego postępowaniu egzekucyjnym, ściga mnie firma windykacyjna grożąc kolejnymi egzekucjami. Czy tą sprawę można potraktować z art.286kk w stosunku do osoby która obiecała że kredyt spłaci a nie spłaciła go pakując mnie w takie tarapaty? W jaki możliwie najskuteczniejszy sposób mogę się domagać swojej wierzytelności od tej osoby dla której wzięłam kredyt?

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, z przedstawionego opisu wynika, iż doprowadzono Panią do niekorzystnego rozporządzenia mieniem co można by zakwalifikować z art 286 k.k. jako przestępstwo oszustwa. Pozostaje jednak kwestia udowodnienia faktu pożyczki, brak spisanej umowy z pewnością był błędem i utrudni jakiekolwiek kroki prawne. Wiadomości sms, które Pani posiada mogą stanowić dowód w zależności od swojej treści, dobrze by było aby fakt pożyczki tej osobie były w stanie potwierdzić jakieś inne osoby. Ma Pani do wyboru drogę procesu cywilnego-chociaż brak umowy pożyczki może utrudnić bądź uniemożliwić skuteczne uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia. Ewentualnie właśnie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa – chociaż i tutaj wymagane będą przekonujące dowody na udzielenie pożyczki, w przeciwnym wypadku postępowanie zostanie umorzone. Napisała Pani o ksero dowodów wpłaty-dane wpłacającego oraz tytuł przelewu z pewnością stanowiłyby dowód. Ponadto przedstawianie takich kser dowodów wpłaty, które faktycznie nie łączą się z zapłatą można by kwalifikować jako podrabianie dokumentów. Może wszczęcie postępowania karnego skłoniłoby tą osobę do zwrotu pożyczki. Jednak podkreślić należy, iż to Pani nadal pozostaje osobą odpowiedzialną za spłatę zaciągniętych kredytów.
      pozdrawiam

  34. Łukasz pisze:

    Witam ,chciałbym sie upewnić w jednej kwestii tzn działam jako pozyczkodawca na internecie tzn udzielam kredytów na okres miesieczny lub 6 miesiecy do spłaty ,w miesiącu rata płatna ustalona z pozyczkodawcą ,w marcu udzieliłem pewnej osobie pozyczki w kwocie 8000 zł na okres 1 miesiąca ,pozyczkodawca podpisała umowe ,przelała kwote 1 grosza w tytule wpisując ,ze akceptuje umowe jak i wszystkie warunki i kwoty .Pieniazki przelałem jej na konto .Niestety do dzisiejszego dnia nie otrzymałem zwrotu ani grosza .Pożyczkodawca co 2 tygodnie pisze na email ,że nie zamierza mnie oszukac i tak ciągnie temat juz od połowy kwietnia ,moje zapytanie brzmi czy w takiej sytuacji moge zgłosić tą osobe pod artykuł 286% 1.k.k czy tylko wydział cywilnyw sądzie?Pożyczkodawca przesłała zaświadczenia z pracy(czy prawdziwe tego niewiem)przy braniu pożyczki.Do tej pory nic nie spłaciła ,kontakt prawie zerowy ,raz sie odzywa raz nie ,jakby nie patrząc dokonała mojej szkoda w wysokosci 800 zł ,bardzo prosiłbym o informacje czy Prokuratura tą panią by sie zajęła czy tylko zostaje mi walka w wydziale cywilnym długoterminowa?z góry dziękuje za odpowiedz

    • Piotr Zieliński pisze:

      Ma Pan do wyboru dwie drogi postępowania – cywilną, która wiąże się z koniecznością skonstruowania pozwu o zapłatę lub drogę karną – złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa. Jeśli zdecyduje się Pan na drogę karną, to powinien Pan wskazać dowody świadczące o tym, że osoba, której pożyczył Pan pieniądze już w momencie pożyczki nie miała zamiaru ich oddawać. Jeśli nie zwróciła żadnej kwoty i wkrótce po udzieleniu pożyczki zerwała kontakt/unika kontaktu to świadczy to o chęci oszustwa Pana. Na Pana miejscu sprawdziłbym to zaświadczenie z pracy np. dzwoniąc do zakładu pracy który je wystawił i spytał się czy taka osoba jest tam zatrudniona, być może wtedy okaże się, iż dokument został podrobiony. Przed wybraniem drogi postępowania cywilnego zasadne byłoby wysłać listem poleconym do dłużnika wezwanie do zapłaty z terminem np. 7 dniowym. Przed wysłaniem pozwu do Sądu zasadne jest również podjęcie próby polubownego załatwienia sprawy/mediacji aby potem nie naraził się Pan na zarzut niezasadnego wytoczenie powództwa. Informacja o takiej próbie polubownej musi się również znaleźć w treści pozwu.
      pozdrawiam
      pozdrawiam

  35. lukasz wojtyczko pisze:

    dziendobry panie mecenasie mam taki problem iz dostalem wyrok 6 miesiecy w zawieszeniu na 2 lata z artykulu 286&1. po wyroku wierzyciel skierowal sprawe do komornika sadowego w lodzi byla sprawa u niego gdzies ok 3i pol miesiaca. okazalo sie ze on nic nie pobral dla wierzyciela o czym ja nie wiedzialem dowiedzialem sie dopiero jak ten komornik z lodzi przekazal komornikowi w oswiecimiu moja sprawe ja jestem z oswiecimia. w polowie kwietnia dostalem list od komornika z oswiecimia ze bedzie prowadzona egzekucja u niego poszlem do niego i dowiedzialem sie ze wtedyz e tamten komornik nie sciagnol nic poniewaz ten z oswiecimia juz sciagal jako pierwszy. dogadalem sie z komornikiem z oswiecimia ze bede wplacal po 200zl nie mniej zawsze do 12 maja i 12 maja wplacilem. a w dniu 10 maja prszyszlo mi pismo o odwieszeniu wyroku z sadu rejonowego w oswiecimiu wydzial II orzekania i nadawania orzeczen o tresci : ze przesyla mi odpis orzeczenia nr taki taki z klauzula prawomocnosci odnosnie punktu III CELEM WYKONANIA nałozonego obowiązku pod rygorem zarządzenia wykonania zzawieszonej kary pozbawienia wolnosci i egzekucji. o wykonaniu powiadomic sad. mam pytanie bedzie wezwanie na rozprawe bo dzis napisalem list opisalem to samo co panu do sadu skad przyszlo do pismo i dalem im potwierdzenie wplaty 200z u komornika l i napisalem takze do wierzyciela list z tej samej tresci.dziekuje za odpowiedz . ja zawsze chcialem splacac ten dlug tylko nie wiedzialem ze ten komornik z lodzi nie sciaga.jest szansa ze kara nie zostanie odwieszona wyrok zapadl 17.12.2015 a dostalem go 12.01.016.

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, na wstępie pragnę wskazać, iż powinien Pan negocjować warunki spłaty nie z komornikiem(który tylko wykonuje obowiązek zawarty w wyroku), a z wierzycielem(poszkodowanym)-ponieważ to wierzyciel może wstrzymać egzekucję, przystać na warunki spłaty. Istotna w sprawie jest również kwota jaką ma Pan do wpłacenia, to że wpłacił Pan po egzekucji komorniczej 200 zł jeszcze nie ma wpływu na niezasadność odwieszenia kary. Jaka była przyczyna niepłacenia?? brak środków czy uchylanie się od zapłaty – jest to istotne ponieważ Sąd zarządzający wykonanie kary bada takie okoliczności. Konieczne jest ustalenie przez Sąd czy sprawca miał możliwości finansowe zapłaty. Kolejna kwestia – czy uiścił Pan grzywnę sądową? Z przedstawionego przez Pana opisu mogę wnioskować, iż jest to wezwanie z Sądu do uiszczenia należności pod rygorem wykonania-zatem bezpiecznie jest jak najszybciej ją uiścić. Brak danych uniemożliwia mi pełne wypowiedzenie się na temat sprawy. Proszę o więcej informacji.
      pozdrawiam

  36. ewa pisze:

    Witam.MAm taka nietypowa sytuacje.Mianowice sprzedała towar na olx zgodnie z opisem i stanem faktycznym gdzie były załączone zdjęcia.Jedna klijen po kilku tygodnia stwierdził ze to nie jest ten towar i zgłosi mnie doprokuratury wydział przestępstw gospodarczych.
    Co mi grozi?

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, przestępstwo z art.286§1 k.k. zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, natomiast jeżeli sprzedany przez Panią towar był zgodny z zamieszczonym opisem i stanem faktycznym, zdjęcia nie były przekłamane, nie zostały zatajone żadne wady wystawionej na sprzedaż rzeczy to trudno mówić o spełnieniu przesłanek przestępstwa oszustwa.
      pozdrawiam

  37. Marek Słonecki pisze:

    Policja odmówiła wszczęcia śledztwa
    w sprawie
    I. doprowadzenia w okresie pomiędzy dniem 9 XI 2014 a dniem 14 VIII 2015 w Krakowie w krótkich odstępach czasu, w z gory powziętego zamiaru w celu osiągnięcia korzyści majątkowej do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie ok. 400 000 zl na szkodę / moją /, poprzez wprowadzenie w błąd co do sytuacji finansowej i posiadanego majątku oraz zamiaru i możliwości wywiązania się z zawartych umów pożyczek środków pieniężnych w rożnych walutach , których zabezpieczeniem prawnym byly weksle wlasne
    Tj. o przest. z art.286§1 k.k. wobec braku znamion czynu zabronionego na podstawie art. 17§1 k.p.k
    UZASADNIENIE
    / BLE BLE BLE/ formołki/

    w toku prowadzonych czynności przesłuchano zawiadamiającego na okoliczności podnoszone w pisemnym zawiadomieniu o przestępstwie oraz poddano analizie przedłożoną dokumentacją w postaci wydruków korespondencji smsowej, emailowej , kopii weksli,wyrokow sądów cywilnych /w postępowaniu nakazowym wraz z klauzulami ,
    Zebrany materiał nie pozwala na stwierdzenie , iż doszło do zrealizowania wszystkich znamion czynu zabronionego stypizowanego w art. 286§1 k.k dlatego postanowiono jak na wstępie.
    ——————————————————————————————————————–
    prokurator -na podstawie art. 305§3 i 325 § 2 k.p.k zatwierdza powyższe postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa.
    ————————————————————————————————————————–
    termin wniesienia zażalenia na powyższe postanowienie upływa 25.07.2016.
    Ponadto całe postanowienie jest sporządzone w niechlujny sposób prokurator podaje inną sygnaturę akt policji niż ona oraz nie moje nazwisko jako osoby składającej zawiadomienie.
    Jak postąpić w tej sprawie składając zażalenie.

  38. Ewelina pisze:

    Witam ! mam kłopot ale zacne od początku. Zamówiłam wózek dziecięcy za pobraniem na serwisie allegro. Po kilku dniach sprzedający skontaktował się ze mną iż omyłkowo wysłał wózek normalnie i żebym wpłaciła pieniądze na konto. Przesłał mi dane smsem. Stwierdziłam iż zaczekam na przesyłkę i wtedy wpłacę. Kolejnego dnia pan kurier zadzwonił ze w ciągu pół godziny będzie, niestety nie było go a ja musiałam wyjść. Potem okazało się że rzekomo przesyłkę odebrał mój mąż a nikogo nie było z przesyłką. Sprzedawca nękał mnie wiadomościami iż rzada wpłaty a kurier nachodził wmawiając mi ze u mnie zostawił przesyłkę. Wpuściłam nawet go do domu żeby zobaczył ze ja nic nie mam. Zażądałam od kuriera zdjęcia ksera czegokolwiek z moim czy mojego męża podpisem, najpierw mówiono że nie ma takiej możliwości potem kurier stwierdził że przesyłka była tak duża że nie miał jak dać do podpisu. I niewiadomo co sie z tym stało. Dzisiaj dostałam wezwanie na komisariat w charakterze świadka z art z art.286 i domyślam się tylko że o to chodzi, czego moga teraz odemnie chcieć jak ja sie mam bronić? Sprawa toczy się o 600 zł dla nie to nie jest mało proszę o pomoc

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, Pani podpis podczas odbioru oznaczałby, iż faktycznie odebrała Pani towar. Jego brak rodzi domniemanie, iż do odbioru faktycznie nie doszło. Należy złożyć obszerne wyjaśnienia i przedstawić dowody świadczące o tym, iż do odbioru wózka faktycznie nie doszło. Na pani miejscu zwróciłbym się do firmy kurierskiej z prośbą o wyjaśnienie sytuacji i przedstawienie dowodów, iż ktoś podpisał odbiór. Istnieje możliwość, iż ktoś inny odebrał wózek i podpisał się jako Pani lub mąż, wówczas koniecznym byłoby zwrócenie się do biegłego w celu zbadania autentyczności podpisu. Te wszystkie czynności powinna wykonać policja prowadząca postępowanie.pozdrawiam

  39. gosc pisze:

    Witam, chcialabym sie.dowiedaiec takiej rzeczy moj siostra podrobila , przekleila pieczatke z banku na wypelniony druk do.nadania prselewu i wyslala ten druk z ta pieczatka do ludzi z olx aby nadali jej uzywany towar, i Ci ludzie jej przeslali bo myslel ze jest to faktyczne potwierdzenie przelewu, teraz jak wyjasnilam jej ze to jest karalne zaczela zwracac te rzeczy tym ludziom, ale olx zablokowalo jej konto i na kilka osob nie ma namiaroe aby odeslac te rzeczy. Co teraz mamy robic, kazalam jej napisac do olx aby odblokowali jej konto, ale oni nie odblokuja. Co jej grozi ? Jest w 8 miesiacu ciazy nie wiem co jej odbilo, ale chcialaby przeprosic i zwrocic reszte rzeczy. Prosze o jakas rade

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, czyn jakiego dopuściła się siostra kwalifikowany byłby z art. 270 kodeksu karnego tj. fałszerstwo materialne przeciwko dokumentowi – potwierdzenia przelewu. Zagrożone jest to karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Siostra powinna postarać się zwrócić te rzeczy. Musi się również liczyć z tym, iż ktoś z pokrzywdzonych bądź OLX złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niezależnie od naprawienia szkody. W przedstawionym stanie faktycznym gdyby sprawa trafiła do sądu to siostra mogłaby liczyć na warunkowe zawieszenie wykonania kary w przypadku skazania. Wszystko zależy od uprzedniej niekaralności, właściwości i warunków osobistych, naprawienia szkody, wartości zakupionych towarów.
      pozdrawiam

  40. gość pisze:

    Dziekuje za informacje, ale siostra kiedys miala juz problem zz olx byla oskarzona o.oszustwo ale nie.miala zadnych zawiasow tylko kare grzywny i to niewielka bo chybaa 200 zl. I zostala juz wezwana jaako podejzana i sie przyznala, czy my musimy wynajaac jakiegos praawnika czy adwokata aby ona do wiezienia nie trafila

  41. Wierzyciel pisze:

    W 2014 roku pożyczyłem znaczną sumę na rok. Dłużnik nie oddał ani złotówki. W2015 roku podpisaliśmy u notariusza ugodę na spłatę w ratach z odsetkami. Minął rok i nie oddał ani złotówki. Sprawa trafiła do komornika, który umorzył postępowanie i dodał że dłużnik ma innych wierzycieli i 5 razy tyle długu co mój. Czyli pożyczając ode mnie już był niewypłacalny i kłamał, że odda. Chcę złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, ale kompletnie nie wiem jak się za to zabrać. Pomóżcie proszę.

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, powinien Pan udać się na Policję(złożenie zawiadomienia do Prokuratury spowoduje, iż sprawa i tak zostanie przekazana do Policji) i złożyć stosowne zawiadomienie. Może to być również w formie pisemnej. Proszę przygotować wszelkie zgromadzone dowody-kserokopie oczywiście, w Pana przypadku: ugoda zawarta przed notariuszem, pisma od komornika, wezwania do zapłaty(w tym postanowienie w przedmiocie umorzenia postępowania z powodu bezskuteczności egzekucji)-generalnie wszystko co potwierdza istnienie długu i sytuację majątkową dłużnika. Pozdrawiam

  42. Patrycja pisze:

    Witam serdecznie!Mam problem z jednym klientem.Wystawilam komode na internecie nowa nie używana za cene polowe nizsza niz normalnie ona kosztuje bo chcialam sie jej pozbyć.Komoda miala byc przywieziona do Polski w styczniu a chec zakupu mozna bylo zadeklarowac a ja chetnie bym ja zatrzymala.Naposal do mnie jeden pan ktory stwierdzil ze ja kupi w styczniu ale skad ma wiedziec ze ona bedzie na niego czekac.wiec zaproponowalam ze moze mi zaliczke wplacic jakaś i wyedy ja zatrzymam na 100% a reszta zaplaci przy odbiorze.Na to pan ogromnie oburzony powiedzial ze jestem oszustka ze chce wyludzic zaliczke i na bank chce oszukac i powoedzial ze poda mnie na policje.Nic mi nie wplacal i skonczyl kontakt.Czy ja moge moec problem?? Przeciez nie chcialam go oszukac.

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, w przedstawionym stanie faktycznym nie powinien się Pan niczego obawiać. Po pierwsze nie doprowadził Pan nikogo do niekorzystnego rozporządzenia mieniem-przecież zaliczka nie została uiszczona. Po drugie oczekiwanie wpłaty zaliczki jest normalne w stosunkach cywilnych i nie może być poczytywane jako próba oszustwa. Nie widzę również jakiegokolwiek wprowadzenia w błąd tej osoby. Pozdrawiam

  43. Maciej pisze:

    Panie Mecenasie,
    w październiku 2016 r. podpisałem umowę na wymianę drzwi z człowiekiem który mówił że ma firmę, 30 lat tradycji w montażu drzwi. Na umowie nazwa firmy, adres, telefon i poczta mail. Wpłaciłem zaliczkę 800 zl.
    Firma nie stawiła się w umówionym ustnie terminie. Zadzwoniłem, nikt nie odbierał. Wysłałem SMS. Oddzwonił, ustaliliśmy że gdy będzie miał skompletowane materiały do montażu to mnie poinformuje. Przysłał sms żeby wybrać termin montażu ale żadnej deklaracji odnośnie kompletacji nie podał. Maile poinformowałem o ustaleniach – nie otrzymałem odpowiedzi. Drwi nie są wymienione.
    Zacząłem sprawdzać w internecie informację o tym przedsiębiorstwie Zaskoczył mnie wpis w rejestrze CEIGD (https://prod.ceidg.gov.pl/CEIDG/CEIDG.Public.UI) z którego firma została wykreślona ponad 4 lata temu. Czy działanie tego człowieka podlega pod przestępstwo oszustwa z art.286§1 k.k.?

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, oczywiście w/w zachowanie rzekomej firmy nosi znamiona przestępstwa oszustwa-doprowadzono Pana do niekorzystnego rozporządzenia mieniem-wpłaceniem zaliczki. Powinien Pan niezwłocznie zgłosić sprawę na Policję

  44. gość pisze:

    witam, w czerwcu 2014r pożyczyłem komuś pieniądze, zabezpieczeniem był weksel, deklaracja wekslowa i umowa pożyczki. Kiedy w 2015r zawezwałem pożyczkobiorcę o spłatę długu ten doniósł na policje że nie brał ode mnie pożyczki i nic nie podpisywał. Było długie śledztwo, biegli stwierdzili że dokumenty są autentyczne i prokurator umorzył śledztwo. Od tego odwołał się pożyczkobiorca i sprawa wróciła do sądu nakazując prokuratorowi jeszcze raz sprawdzić dokumenty. Teraz biegli stwierdzili że podpisy zostały naniesione na przełomie lipca-września 2014. oskarżając mnie tym samym z art 286 & 1 i jakaś wzmianka 12. Nie jest to prawdą ponieważ wszystkie dokumenty były sporządzone w czerwcu 2014, nie wiem co mam teraz zrobić, czy skarżyć decyzję biegłych czy zrobić własną ekspertyzę. Proszę o pomoc . Kolejnego badania dokonano ok maja 2016 roku

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, przysługują Panu wszelkie środki obrony dostępne prawem, może pan wnosić o konfrontację biegłych/uzupełniającą opinie biegłych. Jeżeli sprawa toczy się według znowelizowanych przepisów ustawy to można powoływać się na sporządzoną na Pana rzecz opinię prywatną, wówczas będzie stanowiła ona pełnoprawny dowód i wzmocni Pana argumentację. Z poważaniem

  45. Firma pisze:

    Witam. Mam problem z klientem. 2 lata temu wykonywaliśmy u niego usługe tynkowania z materiałem. Ustaliliśmy rodzaj tynku oraz cene i termin płatności. Przy wykonywaniu prac był mróz i niemożliwe było wykonanie tynku na ścianie gdzie miała być brama garażowa. Właściciel stwierdził że brame zamontuje żebyśmy mogli ogrzać dom a tynkiem jakoś sobie poradzi. Wykonaliśmy resztę prac, właściciel je odebrał ale nie zapłacił. Powiedział poprostu że nie ma pieniędzy i nie zapłaci. Z dobrej woli stwierdziłem że moge rozłożyć mu to na raty. Podpisaliśmy ugodę i… Zapłacił 3-4 raty i koniec. Dostał sądowe wezwanie do zapłaty z krauzulą wykonalności i sprawą przejął komornik. Spłaca po 100zł/mies.!!! Właściciel stwierdził teraz że nie zapłaci bo jest dużo usterek, m.in. niewytynkowana ściana pod bramą garażową. Stwierdził też że chciał inny rodzaj tynku niż ma wykonany, co powoduje że tynki są do skucia bo on ich nie chce. Chce mnie jeszcze obciążyć za naprawienie usterek które wynikają z jego winy i wystawił mi kwote i termin zapłaty za usunięcie usterek. Pisze również że tynki mimo upływu prawie 2 lat nie zostały odebrane i zapłacił mi za tynki(mimo wyroku i komornika na głowie). Czy dobrze myślę że art. 286 k.k jest wyczerpany w 100% przez tego pana. Z góry dziękuje za poradę. Pozdrawiam

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, wydaję się, iż sposób postępowania dłużnika wyczerpuje znamiona przestępstwa oszustwa. Jego argumentacja odnośnie źle wykonanych robót jest spóźniona z uwagi na prawomocny wyrok opatrzony klauzulą wykonalności. Spłata przez dłużnika 100 zł /m-ce jeżeli nie wynika z braku środków finansowych to jest przejawem złej woli i chęci działania na Pana niekorzyść. W Pana sytuacji najpierw skontaktowałbym się z komornikiem i ustalił na jakim etapie jest sprawa egzekucyjna, jakie czynności zostały podjęte, jakie zajęcia dokonane, z czego egzekucja jest skuteczna. Ewentualnie proszę złożyć do komornika wniosek o przeprowadzenie czynności terenowych, dokonanie nowych zapytań, wniosek o wszczęcie egzekucji z nieruchomości dłużnika-może to poskutkuje i nakłoni dłużnika do zapłaty. Jeżeli w/w sposoby okażą się nieskuteczne to warto rozważyć złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia oszustwa. Pozdrawiam

  46. sprawa pisze:

    Dzien dobry prosze o pomoc… jakis czas temu bralem pozyczke w parabanku 1000zl wplacilem 50zl ….poniej nie mialem pieniedzy na wplate podrobilem potwierdzenie przelewu na reszte kwoty i wyslalem firmie. Dlugi czas byl spokoj… po jakims czasie przyszlo pismi z wezwaniem do zaplaty zadzwonilem powiedzialem ze wyslalem potwierdzenie przelewu. Kazali wyslac jeszcze raz po chwili zadzwonili do mnie ze takiej wplaty w systemie nie ma i ze fajszywy jest dokument ze sprawe zglosza na policje chyba ze dostarcze z banku poswiadczenie wykonania tego przelewu…. czego moge sie teraz spodziewac? Jakie konsekwencje na policji?

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, czyn jakiego dopuścił się Pan kwalifikowany byłby z art. 270 kodeksu karnego tj. fałszerstwo materialne przeciwko dokumentowi – potwierdzenia przelewu. Zagrożone jest to karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Musi się Pan również liczyć z tym, iż Parabank złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa niezależnie od naprawienia szkodytj. zwrotu kwoty pożyczki.
      pozdrawiam

      • sprawa pisze:

        A jak parabank zglosi to jako przestepstwo to jak dalej bedzie to wygladalo….bedzie sprawa w sadzie ? Na ktorej musze sie stawic? Po jakim czasie od zlozenia przez parabank bedzie odzew z prokuratury czy policja do domu przyjdzie jak to wyg l ada

  47. Stronczek Agnieszka pisze:

    witam jakieś pól roku temu pracowała na poczcie miałam trudna sytuacje życiowa i od klienta z konta wyciągłam pieniążki . teraz policja wzywa mnie na przesłuchanie jako podajrzana za art 286/1k , czy istnieje możliwość ze zostane aresztowana po przesłuchaniu?

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, w opisanym przez Panią przypadku wątpię aby zastosowano względem Pani tymczasowe aresztowanie. Tymczasowe aresztowanie może nastąpić, jeżeli:
      zachodzi uzasadniona obawa ucieczki lub ukrywania się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości lub też nie posiada on w kraju stałego miejsca pobytu;
      zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień lub w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne. W opisanym stanie faktycznym nie zachodzą ku temu przesłanki. pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ 4 = 5

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>