Przestępstwo oszustwa z art.286§1 k.k. przy umowie pożyczki


Pożyczanie pieniędzy rodzinie i znajomym, jak również pożyczenie pieniędzy w celach inwestycyjnych jest zjawiskiem powszechnym. Problem pojawia się wówczas, gdy osoba, której pożyczyłeś pieniądze nadużyła Twojego zaufania i nie zamierza oddać Ci pieniędzy. Powstaje wówczas pytanie, czy nie padłeś czasem ofiarą przestępstwa oszustwa? 

Nie każdy przypadek odmowy zwrotu pożyczki stanowi przestępstwo oszustwa z art.286§1 k.k. Będzie tak tylko wówczas, gdy osoba, której pożyczyłeś pieniądze nie miała zamiaru zwrócić Ci pożyczonych pieniędzy od samego początku, a więc w momencie pożyczenia pieniędzy. Pytanie tylko jak to ustalić i udowodnić przed Sądem?

Chodzi tu o następujące przypadki:

  • osoba, której pożyczyłeś pieniądze wprowadziła Cię w błąd co do możliwości zwrotu pożyczonych pieniędzy, np. zapewniła Cię, że posiada majątek w postaci nieruchomości, akcji, wierzytelności, który może w przyszłości sprzedać by zwrócić Ci pieniądze 
  • osoba, której pożyczyłeś pieniądze wprowadziła Cię w błąd co do celu udzielonej pożyczki, np. zapewniła Cię, że zainwestuje te pieniądze w opisane Ci przedsięwzięcie gospodarcze, podczas gdy w rzeczywistości wydała te pieniądze na własne cele konsumpcyjne
  • osoba, której pożyczyłeś pieniądze odmówiła Ci zwrotu pożyczki, choć jej sytuacja finansowa, posiadany majątek pozwala na wywiązanie się z umowy pożyczki 

Jak widzisz odmowa zwrotu pożyczki stanowi przestępstwo oszustwa tylko wówczas, gdy zostałeś wprowadzony w błąd co do zamiaru lub możliwości jej zwrotu w ustalonym terminie. Jednocześnie nie udzieliłbyś pożyczki, gdybyś nie działał pod wpływem błędu, a więc gdybyś znał rzeczywistą sytuację finansową pożyczkobiorcy lub przeznaczenie pożyczonych pieniędzy.   

Najlepiej zilustrować to na następujących przykładach:

  • udzieliłeś pożyczki pieniędzy znajomemu, gdyż ten zapewnił Cię, że ma przejściowe kłopoty finansowe, lecz posiada w Banku lokatę terminową, którą zamknie za 6 miesięcy i wówczas spłaci udzieloną przez Ciebie pożyczkę. Okazało się jednak, że nigdy tej lokaty w banku nie posiadał. Wprowadził Cię zatem w błąd co do swojej sytuacji finansowej i możliwości zwrotu pożyczonych pieniędzy. Gdybyś wiedział, że znajomy nie posiada oszczędności na lokacie terminowej w banku, wówczas nie udzieliłbyś mu pożyczki
  • udzieliłeś pożyczki znajomemu, gdyż ten zapewnił Cię, że ma jedynie drobne przejściowe problemy finansowe. Tymczasem okazało się, że skala jego problemów finansowych jest o wiele poważniejsza, a oprócz Ciebie, jest winien pieniądze wielu innym osobom. Gdybyś o tym wiedział, wówczas nie zaryzykowałbyś pożyczenia mu pieniędzy 
  • udzieliłeś pożyczki znajomemu, gdyż ten zapewnił Cię, że zainwestuje te pieniądze w rozwijany przez siebie interes, np. na zakup towaru, który po sprzedaży przyniesie mu zysk i pozwoli oddać Ci pieniądze z odsetkami. Potraktowałeś pożyczkę jako inwestycję, która nie dość, że Ci się zwróci to jeszcze na niej zarobisz. Okazało się jednak, że osoba, której pożyczyłeś pieniądze wcale ich nie zainwestowała, lecz przeznaczyła na cele konsumpcyjne lub zwrot pieniędzy innym wierzycielom
  • osoba, której udzieliłeś pożyczki odmawia Ci zwrotu pożyczonych pieniędzy, unika z Tobą kontaktu, a jednocześnie jej sytuacja finansowa pozwala jej na zwrot pieniędzy. Z powyższego płynie wniosek, że padłeś ofiara oszustwa, a osoba, której pożyczyłeś pieniądze od samego początku nie miała zamiaru Ci ich zwrócić 

Jeżeli udzielając pożyczki zostałeś wprowadzony w błąd, wówczas padłeś ofiarą oszustwa. W takim wypadku rozważ zawiadomienie Prokuratury o popełnionym na Twoja szkodę przestępstwie. Jest to skuteczny  sposób na odzyskanie utraconych pieniędzy.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • RSS
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • Poleć
  • LinkedIn
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Przestępstwo oszustwa z art.286§1 k.k. przy umowie pożyczki

  1. Mariusz Stelmaszczyk pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu.
    Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

    • Maria pisze:

      Witam, pozyczylam sto tysięcy w gotówce znajomemu, gdyż potrzebował pomocy. Nie podpisaliśmyżadnej umowy pożyczki. Mam jednak smsy i rozmowy na Facebooku świadczące o tym, że ta osoba wzięła pieniądze odemnie. Co jakiś czas wpłaca mi po kilkaset złotych na konto, aby niby pomoc mi w spłacie kredytu, bo xaciagnelam kredyt aby tej osobie pomóc. Czy jestem w stanie wyegzekwować moje należności bez umowy pożyczki?

      • Piotr Zieliński pisze:

        Witam, oczywiście może Pani skorzystać z drogi procesu cywilnego i wytoczyć powództwo o zapłatę. Niewątpliwie smsy, wiadomości na facebooku są dowodami świadczącymi o fakcie pożyczki, taka kwota zapewne została przelana na konto tej osoby-zatem potwierdzenie wykonania przelewu również mogłyby stanowić dowód oraz przelewy wykonywane comiesięcznie przez dłużnika. Fakt nieudokumentowania pożyczki pismem ma ten skutek, iż nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności – w tym przypadku zawarcia umowy pożyczki.Jednakże, mimo niezachowania formy pisemnej przewidzianej dla celów dowodowych, dowód ze świadków lub dowód z przesłuchania stron jest dopuszczalny, jeżeli obie strony wyrażą na to zgodę. Brak dowodu w postaci umowy pożyczki wyklucza możliwość powołania biegłego ds. badania pisma. Pozdrawiam

  2. Iwona pisze:

    Pożyczyłam rok temu koledze 9 tys. w paru ratach.
    Pół roku temu sporządziliśmy umowę pożyczki na papierze, że do końca grudnia odda pieniądze.

    Miał problemy finansowe, ale obiecał, że jak tylko dostanie prace, to będzie mi spłacał w ratach.
    Pracę czasami miał, do tej pory nic nie spłacił, natomiast od dwóch miesięcy zarabia około 3 tys. miesięcznie i dalej nie chce spłacić mi pożyczki.

    Jak mogę respektować od niego spłatę lub gdzie się udać, by spłacił dług; co, gdzie, jak napisać i złożyć, bym otrzymała pożyczone pieniądze.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, ma Pani 2 możliwe drogi, które może Pani zrealizować jednocześnie:
      1. złożenie do Sądu Cywilnego pozwu przeciwko znajomemu o zapłatę kwoty 9.000 zł. wraz z ustawowymi odsetkami od następnego dnia od tego, w którym miał zapłacić według umowy pożyczki. Pozew może Pani złożyć gdy już minie termin spłaty pożyczki.
      2. złożyć zawiadomienie do Prokuratury o popełnieniu na Pani szkodę przez znajomego przestępstwa oszustwa polegającego na wprowadzeniu Pani w błąd co do zamiaru wywiązania się z zobowiązania przy zawieraniu umowy pożyczki. Powinna Pani w zawiadomieniu wykazać, dlaczego Pani uważa, że od początku zawarcia umowy nie miał zamiaru spłacić pożyczki w terminie.

      Niestety innych metod wyegzekwowania pożyczonej kwoty przy braku dobrej woli ze strony znajomego po prostu nie ma.

  3. Anna Macka pisze:

    Witam. Wzeszlym roku pozyczylam przyjacielowi pieniadze 5 tys zl do konca tego roku na ktore mam oswiadczenie.Wstyczniu tego roku sugerowal kolejna pozyczke jednak odmowilam . Jak spalam przyjaciel zauwazyl gdzie chowam haslo i przelal sobie bez mojej zgody 4 tys z mojego konta na swoje. Chcialam wejsc na konto na drugi dzien i bylo zablokowane z uwagi na dzien swiateczny poszlam do banku nadrugi dzien w tedy odkrylam kradziez z konta. Zagrozilam „przyjacielowi ” policja i blagal ze odda i meilem wyslal UMOWE POZYCZKI na kwote 9 tys zl do konca tego roku. Na obecna chwile nie mam kontaktu z oszustem nie odpowiada na tel (mieszka w innym miescie). Moje pytanie czy mam czekac do konca roku z godnie z umowa ktora byla napisana po zniknieciu 4 tys. Czy moge w tedy zglosic kradziez pieniedzy z konta jak nie odda tych pieniedzy. Przwd kradzieza jak pozyczylam 5 tys zapewnial w sms ze odda nawet w krotszym terminie (mam te sms) Ogolnie wiazalam z tym czlowiekiem przyszlosc mial plany i te pieniadze mialy pomoc (kupil samochod za 5 tys) rzekomo do pracy tak mnie zapewnial . Teraz zero kontaktu co robic ?

    • Szanowna Pani. Rozumiem, że umowa przesłana przez Pani „przyjaciela” nie została podpisana, a był to jedynie plik elektroniczny? Jeśli tak, to nie jest to wiążące, a działania należy podjąć jak najszybciej, tj. złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie zawiadomienia na piśmie, dokładne opisanie sytuacji, danych „przyjaciela” oraz wskazanie Policji dowodów, które potwierdzają całe zdarzenie. Pismo należy złożyć we właściwej Prokuraturze (tj. w miejscowości, w której miało miejsce przestępstwo). Nie ma konieczności czekania do końca roku – przecież nie zgadzała się Pani na żadną pożyczkę co do 9 tys. złotych. Odnośnie kwoty 4 tys. złotych, to przelew tej kwoty bez Pani zgody stanowi przestępstwo z art. 287 par. 1 k.k. – oszustwo internetowe. Powinna Pani rozważyć także, czy pożyczając od Pani 5 tys. złotych „przyjaciel” miał w ogóle zamiar zwrócić te pieniądze. Jeśli wszystko świadczy , że nigdy nie chciał oddać tej kwoty(np. zapewniał, że samochód jest mu potrzebny do pracy, a nie było to prawdą), to wtedy popełnił przestępstwo oszustwa na Pani szkodę. Wtedy należy żądać jego ścigania zarówno co do kwoty 4 tys. złotych, jak i co do kwoty 5 tys. złotych. W przypadku wydania wyroku skazującego Sąd, na Pani wniosek, orzeknie obowiązek naprawienia szkody, tj. obowiązek zwrotu Pani tych pieniędzy.

  4. wodnik4 pisze:

    Pewnemu Panu pożyczyłem 70 euro. Do dziś nie otrzymałem tej kwoty. Przy pożyczaniu pieniędzy nie było świadków i nie sporządziliśmy żadnej pisemnej umowy . Była tylko ustna umowa. Wcześniej pożyczałem mu niewielkie kwoty od 20 do 30 euro , ale oddawał z lekkim opóźnieniem. Teraz nie odbiera ode mnie tel. i emali . Czy te pieniądze są do odzyskania ?

    • Jeśli zdecydowałby Pan się na drogę sądową (sąd cywilny), to na Panu leżałby ciężar dowodu, a więc to Pan musiałby udowodnić, że taka pożyczka rzeczywiście miała miejsce. W przeciwnym wypadku sprawa będzie przegrana. Czy kontaktował się Pan z tym człowiekiem w późniejszym czasie np. mailem albo smsami? Tego typu treści mogą stanowić dowód zawarcia umowy pożyczki, szczególnie jeśli druga strona potwierdzi, że te pieniądze otrzymała. Tak jak już napisałam, w pierwszej kolejności należy rozważyć zastosowanie drogi cywilnej. Aby mówić o popełnieniu przestępstwa konieczne byłoby wykazanie, że już w momencie brania pożyczki dłużnik nie miał zamiaru jej zwrotu. Jest to niezwykle trudne do wykazania przed sądem karnym. Podsumowując – proszę przeanalizować jakie typu dowody może Pan przedstawić sądowi. Jeśli uzna Pan, że są one wystarczające dla potwierdzenia faktu zawarcia umowy pożyczki i jej wysokości, należy wystąpić przeciwko dłużnikowi z pozwem cywilnym.

  5. kinia pisze:

    witam. przy jakiej najmniejszej sumie pożyczki można sprawe gdzies zglosic? pozyczylam dawnej kolezance malo, bo 100zl . brakowalo jej tylu do interesu na ktorym by zarobila 3 krotnie wiecej. i obiecała zwrot 2 x wiecej dla mnie . sporządzilysmy oswiadczenie . podpisala sie. zwrot mial byc na drugi dzien. i kazdego dnia do dzisiaj jest mowa, ze jutro wieczorem..albo „juz jade” a nie jedzie. tych pieniedzy juz nie odzyskam to pewne. czy przy takiej sumie da sie cos zrobic z ta osoba ? jakos ukarac..jej zachowanie jest zenujace ..albo brak odpowiedzi, albo że jutro wieczorem i dalej nic . wiem z pewnego źródła , że nie ja jedna mam ten problem.. że ona taka juz jest..pożycza i nie oddaje. niby 100 zl to nic ..ale za takie zachowanie, za takie klamanie..chcialabym coś z tym zrobić. dziekuje za odpowiedz :)

    • Witam. Przepisy prawa nie wyznaczają dolnej granicy kwoty, od której zaczyna się przestępstwo oszustwa, ale przy tak niewielkiej kwocie istnieje duże ryzyko, że sprawa zostanie umorzona ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu. Z oszustwem w tej sprawie będziemy mieli do czynienia jeśli już w momencie zawierania umowy pożyczki koleżanka nie miała zamiaru jej spłacać, a brak spłaty nie wynika np. z braku środków finansowych. Z tego względu bardzo trudno będzie Pani wykazać, że od początku nie chciała ona oddawać Pani pieniędzy.

  6. Alicja pisze:

    Witam. Mój znajomy pożyczył rodzinie 100 tys zł; została sporządzona umowa pożyczki z określeniem warunków zwrotu(m.in. termin i procent zwrotu) jednak w kwocie słownie jest wpisane : sto tysiąc złotych. Moje pytanie brzmi czy taka umowa jest ważna jeśli cyfrowo jest wpisane 100 000 pln a słownie z błędem. Pozdrawiam

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w mojej ocenie Pani znajomy nie napotka przeszkód w uzyskaniu wyroku zasądzającego na jego rzecz kwoty 100 tysięcy złotych tytułem zwrotu pożyczki. Gdyby w umowie pożyczki obok cyfry 100.000 pln została wpisana słownie kwota tysiąc złotych, wówczas Sąd miałby bardzo duży problem w ustaleniu, jaka kwota była przedmiotem umowy pożyczki – sto czy jeden tysiąc złotych , a w mojej ocenie Sąd zasądziłby wówczas na rzecz Pani znajomego jeden tysiąc złotych.

      W przypadku Pani znajomego takie wątpliwości nie zachodzą: zestawienie cyfry 100.000 i wyrazu sto tysiąc złotych prowadzi do jednoznacznego wniosku, że celem i przedmiotem umowy była pożyczka kwoty stu tysięcy złotych. Umowa zatem jest ważna i można dochodzić roszczeń z niej wynikających przed Sądem.

  7. Ela pisze:

    Witam
    Co zrobic z oszustem,który przerobił pokwitowania 3 szt po 1000 zł i przedłożyl je przed Sądem??
    Sąd uznal je ,odmawiając opinii biegłego odnośnie przerobienia pokwitowania.
    Wyrok kuriozalny w II instancjach.Z wierzyciela stałem sie dłużnikiem.
    Co robic dalej?Tylko 3 zaklady kryminalistyczne w Polsce są w stanie zbadac ,w jaki sposob
    oszust je przerobil ,zostawiając na nich tylko mój podpis.
    Czekam na uzasadnienie wyroku.
    Moze ktoś miał podobny przypadek.Prosze o rade,co dalej??

    • Witam. Sytuacja jest niecodzienna, w przypadku kwestionowania wiarygodności kluczowego dowodu w sprawie wręcz oczywiste jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Jeśli wyrok jest prawomocny, to w grę wchodzą jedynie nadzwyczajne środki zaskarżenia – kasacja oraz wznowienie postępowania. Jeśli udałoby się Pani uzyskać opinię z jednego z tych instytutów, która potwierdzałaby, że pokwitowania są sfałszowane, to byłaby to z pewnością podstawa wznowienia postępowania. Może Pani również skorzystać z „pomocy” Prokuratury i złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa fałszerstwa (270 kk) i oszustwa (286 kk). Wtedy Prokuratura powinna zbadać z urzędu wiarygodność dokumentów. Uzyskanie wyroku skazującego w takiej sprawie jest wiążące dla sądu cywilnego.

  8. monika pisze:

    Witam . Padlam ofiara oszustwa. Pozyczylam 1500 zl. Nie mam swiadkow ani zadnej umowy. Zapewnial ze odda. Nie odbiera nie odzywa sie. Co moge z tym zrobic I jak udowodnic? Mam esemesy I rozmowy na fb. Czekam na odpowiedz

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, treść sms oraz rozmów na fb może stanowić dowód udzielenia pożyczki. Zachowanie osoby, której udzieliła Pani pożyczki świadczy o celowym działaniu wyrażającym się w doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, które stanowi przestępstwo z art. 286 par 1 k.k. Może Pani wystąpić na drogę procesu cywilnego o zapłatę, ewentualnie zawiadomić o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa z art. 286 par 1 k.k. do organów ścigania. Być może takie zawiadomienie odniesie skutek i dłużnik zdecyduje się na spłatę długu. z poważaniem

  9. ja2 pisze:

    witam, pożyczyłam ojcu mego partnera 17 tys zł na spłatę auta w leasingu bo inaczej bank by mu zabrał auto, obiecał że odda za pół roku jak dostanie odprawę w pracy a do tej pory miał spłacać 1 tys m-cznie, oddał tylko 3 tys i potem „dostał amnezji” że pożyczyłam mu pieniądze. pieniądze przelałam bezpośrednio do banku na konto spłaty auta więc mam dow. przelewów. prosiłam i pisemnie i sms o zwrot i nic czy mogę złożyć wniosek do prokuratury, dodam że wtedy byłąm w ciąży i bardzo potrzebowałąm pieniędzy i on o tym wiedział

    • Piotr Zieliński pisze:

      Witam, wiadomości sms, potwierdzenia przelewów, wezwania do zapłaty mogą być dowodami w sprawie. Na Pani miejscu najpierw wystosowałbym oficjalne przedsądowe wezwanie do zapłaty do dłużnika, a następnie zastanowił się czy wystąpić na drogę procesu cywilnego o zapłatę czy też złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


3 + = 11

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>